dziecko i święta

Co zrobić, by zniszczyć dziecku obecne i przyszłe święta?

 

Nie dotrzymaj słowa

Mimo wyjątkowego czasu, dodatkowych obowiązków, ale i przyjemności, dla dziecka wszystko jest po staremu. Wigilia czy nie, chce się przytulić, pobawić z Tobą na podłodze, poczytać. Szaleje, odpoczywa i nudzi się tak samo jak każdego innego dnia. Jeśli obiecujesz wspólne chwile, traktuj tę obietnicę równie poważnie jak dwanaście potraw na świątecznym stole. To samo tyczy się prezentów. Jeśli dziecko bardzo czegoś pragnie, zapamięta Twoją obietnicę rzuconą na odczepne dawno dawno temu. I będzie czekało. Pisałam więcej TUTAJ o tym jak zawieść na całej linii. Ale możecie zerknąć na całość bo to całkiem konkretny anty-prezentowy poradnik.

Jest jedna zasada Dotrzymuj danego słowa. Zawsze. W perspektywie czasu zrobisz tym dobrze przede wszystkim sobie.

 

Oczekuj wdzięczności

Żaden dobry prezent i w ogóle nic co rodzic może zrobić dla dziecka, nie wymaga wdzięczności. Żaden czyn względem dziecka nie jest szczery i bezinteresowny jeśli oczekujemy wdzięczności. Forma nie jest istotna.

Jak kochasz, nie oczekujesz nic w zamian. Jak chcesz kogoś uszczęśliwić, to nic nie oczekujesz w zamian.

Kiedyś napiszę o tym więcej.

 

Każ się dziecku całować i ściskać

Do tego punktu mogłabym napisać naprawdę sporo bo mam dość ostre i jednoznaczne zdanie w tej kwestii. W każdym razie jest tylko kilka porównywalnych krzywd, jakie można zrobić dziecku zmuszając je do intymności z innymi. Nie oszukujmy się, nawet całus w pliczek jest wyrazem określonych uczuć i zażyłości. Dziecko samo decyduje o tym kogo chce dotknąć i komu pozwoli na dotyk. To jego ciało, jego strefa. Pomyśl jedynie, jak czujesz się, kiedy stoi nad Tobą ktoś kogo kochasz a kto wywiera na Tobie presję, w otoczeniu znanych i nieznanych Ci osób, wpatrujących się w Ciebie i oczekujących czegoś czego sobie bardzo nie życzysz. A do czego prowadzi zmuszanie dziecka do niechcianych całusów? Ehh…darujmy sobie ten temat w święta.

 

Strasz Mikołajem

Co myślę na temat Mikołaja pisałam TUTAJ. W naszym domu to fajna bajka jak wiele innych, ale nie pozwalam głównemu bohaterowi wejść nam na głowy.

Jakoś tak się składa, że o respekcie przed Mikołajem rodzice przypominają sobie w grudniu a cały rok temat nie istnieje. Straszymy, grozimy konsekwencjami, poskarżeniem się na dziecko, albo mówieniem, że jest obserwowane. A później co? Jak dziecko nie ma szczęścia to faktycznie może oberwać rózgą, zależnie od ambicji aktora, ale część dzieci w ramach wypełnienia rodzicielskich próśb dostanie prezent. Żadna opcja jak dla mnie nie jest zbyt wychowawcza i trzeba wiele wyczucia by zabieg ten przeprowadzić tak jak byśmy chcieli i tak, aby po latach dla dziecka było to tylko zabawne wspomnienie świąteczne.

 

Każ dziecku siedzieć cicho, długo i grzecznie

To nie możliwe. Każdy, kto ma dziecko wie, że to nie możliwe by dziecko wysiedziało przy stole pięknie ubrane nawet kilka godzin. Kto tego nie wie, pomylił dziecko z lalką.

 

Zwracaj dziecku uwagę/ośmieszaj je i zawstydzaj

Natłok obowiązków, wiele starań presja dopięcia wszystkiego na ostatni guzik,na szczęście, nie udziela się dzieciom. Jeśli mają na tyle szczęścia będą, bez względu na wiek, aktywnie uczestniczyć w przygotowaniach. Zgodnie ze swoimi możliwościami i chęciami. Niemniej jednak, o ile nie wyrzygasz dziecku jak Ci źle i niedobrze, może nawet poczuje magię świąt. Ale teraz nie o tym. Jak wspomniałam wyżej, dziecko samo z siebie nie czuje presji czasu, kasy, wymuszonej perfekcji we wszystkim. Ono jest dzieckiem. Ono jest beztroskie, prawdziwe, jest sobą. Korzysta z czasu z rodziną bliższą lub dalszą na swój własny sposób, cieszy się tym i zajada to co może i co mu smakuje do woli. Ale to dla dziecka też czas wielu, być może zbyt wielu, wrażeń, emocji, atrakcji. Dziecko nie myśli by siedzieć prosto, nie pamięta by nie kopać w krzesło i ma w nosie wszelkie konwenanse. Czuje się częścią wszystkiego co dookoła, ale jest jednocześnie sobą i niech tak pozostanie. Ciągłe ustawiane dziecka pod własne wyobrażenia by nie kłuć w oczy naszych gości to wysiłek ponad siły nasze i dziecka i zwykle wszystko przybiera odwrotny do oczekiwanego kierunek. Komentowanie zachowania dziecka nie jest mile widziane.

 

Nie szanuj emocji dziecka

Święta mogą być cudownym czasem, ale mogą być też czasem burzliwym, hałaśliwym i mocno nerwowym. Do tego zupełnie nieświadomie dziecko chce się przytulić i wyciszyć w naszych ramionach a ciągle jest spławiane. Słyszy, że nie teraz, jeszcze chwila, jeszcze tylko milion rzeczy i skupię się na Tobie. Nie ma naszej uwagi, trudno mu się wyciszyć, czasem nie ma w ogóle takiej możliwości. Mnogość zapachów, hałasów, rozmów, wszystkiego za dużo. Dzieciom trudniej zrozumieć te emocje, czują, że w nich buzuje i rośnie ale potrzebują nas by nad tym zapanować albo przeciwnie, by właściwie dać im upust. A często nas po prostu przy nich nie ma, bo ciągle coś mamy do zrobienia. Trzeba spojrzeć łaskawszym okiem na dziecko, wyrozumiale. Nawet prezenty, coś dla nas jedynie pozytywnego, może przerosnąć malucha. Nawet dobrych emocji może być zbyt wiele. Szczęście przytłacza tak samo jak negatywne doznania. Dajmy dziecku możliwość rozładowania tych emocji, zadbajmy by miało możliwość wyciszenia się, wysłuchajmy.

 

Coś mi mówi, że zdecydowaną większość tego co powyżej, nawet jeśli zdarzy nam się zrobić, to zapewne nieświadomie. Wiem, że wszyscy jesteśmy pochłonięci przygotowaniami, chcemy aby nasze starania miały przełożenie w rzeczywistości a w oczach naszych gości by wypaść jak najlepiej. Wszystkim nie dogodzisz. Każdy z nas ma pewne wyobrażenie tego szczególnego czasu i warto zadbać, by nasze dzieci wspominały ten czas radośnie i beztrosko.

 

Może spodoba ci się

Dzieci-śmieci? Dlaczego kochamy a dajemy to, co najgorsze.

Najbardziej stresujący styl wychowania o jakim słyszałam.

Niewygodne fakty, które MUSISZ zaakceptować!

O tym, skąd u dzieci biorą się niechciane zachowania

Dorosłe dziecko. Jak odebrać dzieciństwo dziecku i dojrzałość dorosłemu

Święty Mikołaj to przeżytek. Nie chcę oszukiwać swojego dziecka.

Macierzyństwo to monotonia, nuda i rutyna? Przekonaj się jak to jest naprawdę!

W czym Ci dziecko nie pomoże. Macierzyństwo planem naprawczym związku.

Żłobek i przedszkole – podsumowanie najlepszych wpisów

9 sytuacji, które trzeba przeżyć żeby zrozumieć matkę.

Nie bądź ananas, bądź miły dla nas!

Jak ułatwić dziecku start w przedszkolu?

Perfekcyjnie nieperfekcyjni. Czy sami siebie oszukujemy?

Tego dziecka nie uczę. O oddawaniu krzywd i zemście.

Moje dziecko lepsze? O tym, że nic nie spadło mi z nieba.

Macierzyństwo zmienia kobietę. To źle?

Biegnij, to może się przewrócisz!

Oto co Cię czeka, jeśli otworzysz się na dziecko

Tosia papa. Ostatnie chwile z naszym pupilem.

3 myśli, od których zapala mi się czerwona lampka

10 bezwzględnych tekstów matek, których nienawidzą bezdzietne kobiety.

Bałagan? Jaki bałagan? Królewna idzie napić się kawki.

Samodzielność 3-latka w przedszkolu

A co jeśli mnie się nie spieszy…

Jak na zawsze zniechęcić dziecko do lekarzy.

Prezenty. Zastanów się, kogo chcesz uszczęśliwić.

Zwierzak w prezencie. Genialny pomysł czy wielka pomyłka?

Nie, nie, nie. Czego nieświadomie uczymy swoje dzieci?

Macierzyństwo to więzienie.

Jestem mamą. Jestem super.

Dla babci i dziadka. Życzenia-marzenia.

Od tych tekstów mamo, jeży się włos na głowie.

Dobry mąż to zła żona

Ciemno, ciemniej. Depresja w ciąży

Jedna jedyna sytuacja, kiedy Walentynki mają sens.

Mamo, ja Ciebie wzywam na dywanik!

Jedna jedyna rzecz, która zniszczy każdą najlepszą relację a miłość zamieni w nienawiść

20 rzeczy, o których warto pamiętać wybierając żłobek lub przedszkole

Szacunek do starszych i to, co mi w nim przeszkadza.

Mój apel o szacunek dla maluszków.

Wyprawka do żłobka i przedszkola + podpisywanie wyprawki

Mamo, jesteś najlepsza!

Najlepsze rady macierzyńskie, jakie kiedykolwiek otrzymałam.

Czy istnieje najlepszy czas na dziecko?

Noszone dziecko, szczęśliwa rodzina. O chustach i nosidłach.

Większość z Was zapomniała o tym wychowując dzieci…

Co zrobić by dziecko przespało przynajmniej 10 godzin. Tajemne triki na spokojny i długi sen.

Szczerość. Trudna sztuka nie tylko od święta.

Niegrzeczne dzieci nie istnieją. Dorośli? Owszem…

Bez mamy – jak to jest być samotnym ojcem? Wywiad

10 rzeczy, które kochamy w ojcach