mamy fakty

Niewygodne fakty, które MUSISZ zaakceptować!

 

Bez ogródek, pitolenia i owijania w bawełnę. Bo będzie o rzeczach ważnych i jeszcze ważniejszych. O zdrowiu, życiu i szczęściu. Twoim, twojego dziecka, całej rodziny. A nawet tych, którzy gdzieś tam zauważeni lub nie, przewijają się w twoim życiu.

Stworzyłam listę faktów. W tym wpisie nie chodzi o to by cię zbulwersować albo narzucać ci czyjeś wymysły. Bo sama wiesz najlepiej, co dla twojego dziecka jest odpowiednie, co daje mu zdrowie i szczęście. Dlatego właśnie nie będzie ci obojętne to, co napisałam.

To najprawdziwsza prawda, żadne tam plotki, domysły czy fanaberie. I niezależnie od tego co na dany temat myślisz, a coś mi się zdaje, że opinie są skrajnie podzielone, to jeśli w najmniejszym choć stopniu dziecko jest dla ciebie ważne, potraktuj poważnie poniższą listę.

Nie unoś się honorem, nie pisz mi, że dziecko koleżanki szwagierki kuzynki tak miało albo nie miało i żyje. Nie o to chodzi. Bo życie jest ważne, ale skoro żyjemy, zadbajmy również o standard życia. Zarówno na poziomie fizycznym, jak i psychicznym. I każdym innym.

 

1. Przewożenie dziecka samochodem w odpowiednim foteliku. Fotelik musi być dostosowany do wieku, wzrostu i wagi dziecka oraz do modelu samochodu. Fotelik nie może być powypadkowy i najlepiej by posiadał pozytywny wynik testu ADAC. W przypadku fotelików samochodowych dla dzieci cena idzie w parze z jakością, a w tej sytuacji również z bezpieczeństwem.

2. Picie alkoholu w czasie ciąży szkodzi nienarodzonemu dziecku. Szkodzi każda ilość i nie daj sobie wmówić, że jest inaczej tylko dlatego, że nie istnieją badania dokładnie wskazujące minimalną ilość, która pozornie pozostaje bez echa po spożyciu. To bardzo grząski grunt a dla każdej mamy i dla każdego dziecka ta granica jest inna. To tak jak próbować dociec za wszelką cenę do tego, od którego dokładnie papierosa dostaje się raka płuc. Albo, ile bakterii musi ci wlecieć do nosa żebyś zachorowała na grypę. To jest nie do zmierzenia, bo i zmiennych jest zbyt wiele. To po co w ogóle ryzykować? Temat rzeka, pewnie zrobię osobny wpis bo akurat siedzę w nim po uszy. Kiedyś ci o tym napiszę.

3. Bicie dzieci jest złe. Pod każdym względem: fizycznym, psychicznym, emocjonalnym i społecznym. Bite dzieci biją. Bijący rodzić to rodzic słaby, bezsilny, sfrustrowany, agresywny.

4. Tuczenie dzieci jest tak samo złe jak głodzenie. Nie jest to lepsza alternatywa jeśli mielibyśmy wybrać, obie wersje są szkodliwe tylko na różne sposoby. Doprowadzenie do obu tych sytuacji jest karalne. Też widziałyście zdjęcie bodajże 8 miesięcznej dziewczynki gdzieś w Indiach? Bo Bóg tak chciał

5. Dzieci nie rodzą się złe, złośliwe ani wyrachowane. Nie mają złych zamiarów, nie chcą cię skrzywdzić. Ich życie nie sprowadza się do uprzykrzania twojego.

6. Dzieci potrzebują tulenia, noszenia i naszej bliskości tak samo jak mleka i powietrza. One się tym karmią, to je uszczęśliwia. To daje im poczucie bezpieczeństwa, poczucie własnej wartości. Miłość.

7. Noszeniem i tuleniem nie można dziecka rozpieścić. A nawet jeśli-co w tym złego? Że, broń Boże, dziecko poczuje się za bardzo kochane? No straszne to i w ogóle nie przystoi macierzyństwu…

8. Rodzice są wyrocznią dla dziecka, są wszystkim i jedynym zarazem. Otoczenie, dom, rodzina gdzie dziecko przychodzi na świat, jest dla niego wszystkim. To co się wokół niego dzieje jest jedyne, prawdziwe, normalne. Nie pozwól żeby dla dziecka normalne było bicie, krzyki czy obrażanie i brak szacunku.

 
 
 
 

SPODOBAŁ CI SIĘ TEN WPIS? UDOSTĘPNIJ GO ZNAJOMYM!

 

Może spodoba ci się

Biegnij, to może się przewrócisz!

Dzieci-śmieci? Dlaczego kochamy a dajemy to, co najgorsze.

Jak ułatwić dziecku start w przedszkolu?

20 rzeczy, o których warto pamiętać wybierając żłobek lub przedszkole

10 rzeczy, które kochamy w ojcach

Macierzyństwo to więzienie.

Ciemno, ciemniej. Depresja w ciąży

Co zrobić, by zniszczyć dziecku obecne i przyszłe święta?

Od tych tekstów mamo, jeży się włos na głowie.

Noszone dziecko, szczęśliwa rodzina. O chustach i nosidłach.

A co jeśli mnie się nie spieszy…

Zwierzak w prezencie. Genialny pomysł czy wielka pomyłka?

Bez mamy – jak to jest być samotnym ojcem? Wywiad

Nie bądź ananas, bądź miły dla nas!

Szacunek do starszych i to, co mi w nim przeszkadza.

Nie, nie, nie. Czego nieświadomie uczymy swoje dzieci?

Prezenty. Zastanów się, kogo chcesz uszczęśliwić.

Święty Mikołaj to przeżytek. Nie chcę oszukiwać swojego dziecka.

Jedna jedyna sytuacja, kiedy Walentynki mają sens.

Bałagan? Jaki bałagan? Królewna idzie napić się kawki.

Co zrobić by dziecko przespało przynajmniej 10 godzin. Tajemne triki na spokojny i długi sen.

Mamo, ja Ciebie wzywam na dywanik!

Oto co Cię czeka, jeśli otworzysz się na dziecko

Mamo, jesteś najlepsza!

Najbardziej stresujący styl wychowania o jakim słyszałam.

Niegrzeczne dzieci nie istnieją. Dorośli? Owszem…

Perfekcyjnie nieperfekcyjni. Czy sami siebie oszukujemy?

Czy istnieje najlepszy czas na dziecko?

Macierzyństwo to monotonia, nuda i rutyna? Przekonaj się jak to jest naprawdę!

Tego dziecka nie uczę. O oddawaniu krzywd i zemście.

3 myśli, od których zapala mi się czerwona lampka

Dla babci i dziadka. Życzenia-marzenia.

10 bezwzględnych tekstów matek, których nienawidzą bezdzietne kobiety.

Jak na zawsze zniechęcić dziecko do lekarzy.

Dorosłe dziecko. Jak odebrać dzieciństwo dziecku i dojrzałość dorosłemu

Jedna jedyna rzecz, która zniszczy każdą najlepszą relację a miłość zamieni w nienawiść

Mój apel o szacunek dla maluszków.

Większość z Was zapomniała o tym wychowując dzieci…

Moje dziecko lepsze? O tym, że nic nie spadło mi z nieba.

Dobry mąż to zła żona

9 sytuacji, które trzeba przeżyć żeby zrozumieć matkę.

Samodzielność 3-latka w przedszkolu

Szczerość. Trudna sztuka nie tylko od święta.

Żłobek i przedszkole – podsumowanie najlepszych wpisów

Macierzyństwo zmienia kobietę. To źle?

Najlepsze rady macierzyńskie, jakie kiedykolwiek otrzymałam.

O tym, skąd u dzieci biorą się niechciane zachowania

Tosia papa. Ostatnie chwile z naszym pupilem.

Wyprawka do żłobka i przedszkola + podpisywanie wyprawki

W czym Ci dziecko nie pomoże. Macierzyństwo planem naprawczym związku.

Jestem mamą. Jestem super.

  • Ja tam się z tobą zgadzam. W ciąży jak byłam mówili mi, że mogę wypić kieliszek wina na weselu, jednak ja tego nie zrobiłam, bo było to dla mnie nie do pomyślenia. I z tym noszeniem i tuleniem się zgadzam. Ciągle słyszę od mojej mamy, że „nie noś, bo ją przyzwyczaisz”. No tak, i wtedy pewnie do 18 będę ja nosić 😛 Dzieci szybko rosną, nosze i tule póki mogę, bo chcę by córcia czuła się kochana.

    • Miód na moje serce! Ściskam!

  • Z tym fotelikiem jest tak, że nie każdego rodzica stać na wydatek tysiąca złotych. Powinny być one tańsze, bez dodatkowej opłaty za znaną firmę.

    • JoAsia

      To prawda, dobry fotelik to kosztowna sprawa. Ale nie zmienia to faktu, że niekorzystanie z niego naraża nasze dziecko na zdecydowanie większe zagrożenie życia i zdrowia w razie wypadku.

    • To prawda, dobry fotelik to kosztowna sprawa. Ale nie zmienia to faktu, że niekorzystanie z niego i to w odpowiedni sposób, naraża nasze dziecko na zdecydowanie większe zagrożenie życia i zdrowia w razie wypadku.

  • Klaudia Wnuk

    Zgadzam się ze wszystkim, co napisałaś. Dobry fotelik dla dziecka to podstawa, my sporo podróżujemy. Zaraz po chrzcinach zakupiliśmy :). Gdy byłam w ciąży nawet ust nie umoczyłam w alkoholu….. to dla mnie bardzo drażliwy temat, tak samo jak palenie papierosów wrrrrr.

  • Niby oczywiste prawdy, ale wiem, że nie dla każdego oczywiste. Dobrze jest zobaczyć je w takim mocnym, skondensowanym podsumowaniu. Dobra robota.

  • NelaVLOG

    Prawda. To wszytko jest tak bardzo prawdziwe – najchętniej wysłałabym ten tekst wszystkim ludzion na tym świecie… A zwlaszcza moim rodzicom. Mam nadzieje, ze jak zostanę mamą, będę ontym wszystkim pamiętać

    Zapraszam do mnie ❤
    http://kavvomaniaczka.blogspot.com

  • Do punktu 1 nie mogę się nie przyczepić. ADAC to nie wszystko, zwłaszcza, że gwiazdki tam dają też za funkcjonalność a nie tylko bezpieczeństwo. Jest także na przykład bardzo rygorystyczny test plus. Pisząc o fotelikach warto pofatygować się i umieścić informację, że dziecko miałoby być jak najdłużej przewożone tyłem do kierunku jazdy 😉

    • Wpis nie jest z założenia dokładną instrukcją bezpiecznego przewożenia dzieci a jedynie zarysem jednej z wielu sytuacji, które należy wg mnie przestrzegać dla dobra naszych dzieci. To bardzo ważny aspekt, ale tym razem skupiłam się na samym fakcie jego stosowania bo i tym niektórzy zapominają.

  • 8 razy tak:) tez bym przy foteliku wspomniała o jak najdłuższym jeżdżeniu tyłem. Niedlugo będę robila ponownybrekonesans, ale chyba już nie jest tak skrajnie z tą ceną i jakością.

  • Aleksandra Kujałowicz

    Sama prawda!