zrozumieć matkę

9 sytuacji, które trzeba przeżyć żeby zrozumieć matkę.

 
Zrozumieć matkę. Dobre sobie! Nie lubię tego mówić ani tym bardziej pisać, ale… jak urodzisz to zrozumiesz… zrozumiesz matkę. Choćby dlatego, że macierzyństwo zmienia kobietę
 

Że można przeżyć bez spania… 2 lata (i pewnie dłużej)

Noc, dwie, rok. Co za różnica. Choćbym nie wiem jak imprezowała, zawalała noce przez naukę to nie jest to porównywalne do nieprzespanych nocek mamy. Dlaczego? Jest jedna podstawowa różnica. Nie mając dzieci wiesz, że odeśpisz. Prędzej czy później ale odeśpisz. Po prostu. Jako mama nie mam takiej opcji chyba, że załatwię sobie pomoc w opiece nad dzieckiem następnego dnia. A i to zdarza się na tyle sporadycznie, że lepiej nie zawracać sobie głowy. Mama też odeśpi, ale to później jest tak bardzo później, że można nawet zapomnieć o zmęczeniu. Później liczy się w latach.

 

Że można być szczęśliwą jednocześnie ciągle odczuwając strach

Wraz z dzieckiem rodzi się miłość. Ta miłość jest wyjątkowa, bo różni się od miłości do faceta, jest inna niż miłość do pozostałych członków rodziny. Nawet nie dlatego, że jest mocniejsza. Jest szczególna bo absolutnie bezwzględna i bezinteresowna. I z tej właśnie miłości rodzi się strach. Uczucie strachu nie opuści matki do ostatniej chwili jej życia. To strach o wszystko. Powtarzam: wszystko! Matki mają tak, że nawet wizualizują i przewidują w myślach wszystkie możliwe małe i duże katastrofy. I jednocześnie próbują zawczasu im przeciwdziałać. To dopiero nazywa się być o krok przed kimś, jednocześnie będąc z tyłu. Do tyłu też można się przewrócić.

 

Że można śmiać się przez łzy…

Można i tak. Nawet dość często. Wygląda to dość komicznie dla postronnych, szczególnie jeśli to już któryś raz z rzędu. A powodów jest cała masa. i to wszystko po dwugodzinnym marudzeniu, płaczu i wrzaskach dziecka. Wystarczy, że się przytuli, a jeszcze obie płaczemy z bezsilności.

 

… i płakać ze szczęścia

Bo usłyszałaś mama, bo na pytanie kochasz mamusie? nie usłyszałaś nie.

 

Być zakochaną na zawsze

Tęsknisz bo śpi o kilka minut dłużej niż zwykle. Prosisz o zdjęcie dziecka bo wyszłaś wyrzucić śmieci na drugi koniec świata. Ciągle tęsknisz. Myślisz o dziecku przed snem i zaraz po przebudzeniu. Nie możesz jeść. Permanentny stan zakochania.

 

Kochać tak bezinteresownie jak tylko się da

Nawet jeśli uważamy, ze kochamy faceta czy rodziców bezinteresownie to (choć na pewno tak jest) to nie jest to taka sama bezinteresowność. Wszystko co robisz, robisz absolutnie dla dobra dziecka. Często swoim kosztem. I choć łapie cię pewien żal czy tęsknota to matka cieszy się, że może coś dla dziecka.

 

Że będąc gołą można być wesołą

I tu można z rozrzewnieniem powspominać te sukienki, pantofle na szpilkach, nie inaczej. Ilości zalegające w szafie, kwoty wydane na zachcianki. Choć rzecz jasna, wszystkie te zakupy były oczywiście niezbędne. A teraz? Komu najczęściej mama robi zakupy? Buty, ubrania, gadżety? Nie ma sprawy! I wiesz co? Tak ostatecznie to mamie wcale nie jest smutno, że ostatnią rzecz jaką sobie kupiła była koszula do porodu. Rozpinana, a jakże, z myślą o dziecku. Mama cieszy się, że jej dziecko ma to czego potrzebuje.

 

Że makijażu nie robi się na co dzień

Mnie na robienie makijażu po prostu szkoda czasu. A może cierpliwości? Robię go tylko na specjalne okazje, przy czym przychodnia pediatryczna i plac zabaw absolutnie się do tych okazji nie zaliczają. Doszłam o takiej makijażowej oszczędności, że jak już się pomaluję to tego samego dnia próbuję wykorzystać ten fakt do cna, czyli zaliczam tego dnia kilka specjalnych okazji. A specjalna okazja dla mamy to wyjście do księgarni, kawa jest wisienką na torcie a i czyjaś wizyta zmusza do dopasowania makijażu pod dres.

 

Że własne najlepsze

I teraz uwaga, napiszę dokładnie o co mi chodzi. Jako bezdzietna singielka zarzekałam się, że nie będę zarzucać ludzi fotkami dziecka i informacjami, które inni mogą wypuścić drugim uchem, albo okiem. I co? Byłam tak stanowcza, że… założyłam blog.
Ja nie doszukiwałabym się w tym zachwycie matki nad dzieckiem niczego złego o ile nie krzywdzi on innych. Bo wiecie co? Życzę tego wszystkim dzieciom, kiedy już wyjdą spod matczynych skrzydeł, ale nie często się zdarza żeby ktoś nas tak bezinteresownie ubóstwiał jak mama. I to do końca świata.

 

 

 

 

 
SPODOBAŁ CI SIĘ TEN WPIS? UDOSTĘPNIJ GO ZNAJOMYM!

Może spodoba ci się

Macierzyństwo to monotonia, nuda i rutyna? Przekonaj się jak to jest naprawdę!

Oto co Cię czeka, jeśli otworzysz się na dziecko

Dzieci-śmieci? Dlaczego kochamy a dajemy to, co najgorsze.

10 bezwzględnych tekstów matek, których nienawidzą bezdzietne kobiety.

Święty Mikołaj to przeżytek. Nie chcę oszukiwać swojego dziecka.

Noszone dziecko, szczęśliwa rodzina. O chustach i nosidłach.

Zwierzak w prezencie. Genialny pomysł czy wielka pomyłka?

Mamo, ja Ciebie wzywam na dywanik!

20 rzeczy, o których warto pamiętać wybierając żłobek lub przedszkole

W czym Ci dziecko nie pomoże. Macierzyństwo planem naprawczym związku.

Prezenty. Zastanów się, kogo chcesz uszczęśliwić.

Samodzielność 3-latka w przedszkolu

Perfekcyjnie nieperfekcyjni. Czy sami siebie oszukujemy?

Co zrobić by dziecko przespało przynajmniej 10 godzin. Tajemne triki na spokojny i długi sen.

Macierzyństwo zmienia kobietę. To źle?

Biegnij, to może się przewrócisz!

Wyprawka do żłobka i przedszkola + podpisywanie wyprawki

Nie, nie, nie. Czego nieświadomie uczymy swoje dzieci?

Moje dziecko lepsze? O tym, że nic nie spadło mi z nieba.

Dla babci i dziadka. Życzenia-marzenia.

Bałagan? Jaki bałagan? Królewna idzie napić się kawki.

Szacunek do starszych i to, co mi w nim przeszkadza.

Mamo, jesteś najlepsza!

Jedna jedyna sytuacja, kiedy Walentynki mają sens.

Szczerość. Trudna sztuka nie tylko od święta.

Dorosłe dziecko. Jak odebrać dzieciństwo dziecku i dojrzałość dorosłemu

Jedna jedyna rzecz, która zniszczy każdą najlepszą relację a miłość zamieni w nienawiść

Od tych tekstów mamo, jeży się włos na głowie.

Mój apel o szacunek dla maluszków.

Macierzyństwo to więzienie.

10 rzeczy, które kochamy w ojcach

Żłobek i przedszkole – podsumowanie najlepszych wpisów

Ciemno, ciemniej. Depresja w ciąży

Niegrzeczne dzieci nie istnieją. Dorośli? Owszem…

Czy istnieje najlepszy czas na dziecko?

Nie bądź ananas, bądź miły dla nas!

Bez mamy – jak to jest być samotnym ojcem? Wywiad

3 myśli, od których zapala mi się czerwona lampka

Tego dziecka nie uczę. O oddawaniu krzywd i zemście.

Większość z Was zapomniała o tym wychowując dzieci…

Co zrobić, by zniszczyć dziecku obecne i przyszłe święta?

Jestem mamą. Jestem super.

O tym, skąd u dzieci biorą się niechciane zachowania

Najbardziej stresujący styl wychowania o jakim słyszałam.

Niewygodne fakty, które MUSISZ zaakceptować!

Tosia papa. Ostatnie chwile z naszym pupilem.

Najlepsze rady macierzyńskie, jakie kiedykolwiek otrzymałam.

A co jeśli mnie się nie spieszy…

Jak ułatwić dziecku start w przedszkolu?

Jak na zawsze zniechęcić dziecko do lekarzy.

Dobry mąż to zła żona

  • Marta Czajkowska-Raj

    Fajny, pozytywny tekst! Dzięki! 🙂 Na pewno jeszcze tu wrócę 🙂

    • JoAsia

      Cieszę się. Do poczytania!

    • Cieszę się. Do poczytania!

  • Aniola Triplets-Adventure

    DOKLADNIE TAK JEST 🙂

  • Piękny post 🙂 tak zrozumiały i jednocześnie niezrozumiały dla przyszłej mamy

    • JoAsia

    • ❤❤

  • www.swiattomskiego.blogspot.co

    Zgadzam się z każdym punktem!

  • Bo my matki to takie specyficzne i szalone istoty jesteśmy 😉 Ale miłości mamy tyle co nikt! 😉

    • JoAsia

      O tak! 🙂

  • Klaudia Wnuk

    Dokładnie, kiedyś dostałam pytanie o minusy w macierzyństwie? Odpowiedziałam nieustający strach o dziecko. Czytaj teraz już o dwoje ……. My matki martwimy się na zapas. Mam nadzieję że ten mój strach jednak nie będzie ograniczał w żaden sposób moich synów. Że pozwolę im śmiało kroczyć przez życia 🙂

    • JoAsia

      Dobrze to ujęłaś. A kiedy wiem, że stres odbiera przyjemność to np. nie chodzę z Ami na basen bo właśnie ten matkowy strach zamieniłby frajdę w nerwy. Tata za to szaleje razem z nią.

    • Dobrze to ujęłaś. A kiedy wiem, że stres odbiera przyjemność to np. nie chodzę z Ami na basen bo właśnie ten matkowy strach zamieniłby frajdę w nerwy. Tata za to szaleje razem z nią.