Perfekcyjnie nieperfekcyjni. Czyli jak skutecznie oszukiwać siebie

  W ciąży przybyło mi sporo kilogramów i choćbym nie wiem jak się starała, ciągle rosłam bo, jak się okazało po czasie, nie miałam no to zbyt dużego wpływu. Do tego doszły informacje płynące zewsząd, że witaminy, ćwiczenia, wyprawka. A i oddychanie, rozstępy, bieganie po lekarzach… Przyszedł moment, że wszystkiego było za dużo, nie tylko kilogramów. Przygniatająco dużo… Na świecie pojawiła się Ami i to wcześniejsze za dużo urosło do ...