Moja tajna broń w walce z rodzicielskimi porażkami + rabat ubraniowy

  Zacznę od tego, że nie jestem idealna – jako człowiek, kobieta, matka. Ale. Nie jestem idealna JEDYNIE dla ludzi z zewnątrz, najczęściej tych, których nawet nie znam i nigdy nie poznam. Nie jestem idealna również dla siebie. Bo zarzucam sobie milion rzeczy, że wszystko nie tak, że mogłabym lepiej. Znasz to. Ale. Jestem, zawsze byłam i (chyba i mam nadzieję) zawsze będę idealna dla moich dzieci. Jestem dla nich idealną matką bo ...