dłonie

Dla babci i dziadka. Życzenia-marzenia.

    Dla Babci i Dziadka   Zdrowia Babciu, dziadku żyjcie zdrowo, Niech Wam będzie kolorowo. Nie dawajcie mi słodyczy, To się nawet pieska tyczy. Bo to nie jest rozpieszczanie, Tylko dziecka rozpuszczanie.   Siły Siły wiele życzę Wam. Byście pobiec mogli tam, Tam, gdzie w piłkę gram i szachy. Ubaw będzie aż po pachy. Nie ma dziś telewizora, Wrzuć ten syf do śmieci wora.   Zrozumienia Mieliście swoją szansę już, Co z ...

Nie bądź ananas, bądź miły dla nas!

  Od początku Od początku ciąży, a w szczególności natychmiast po porodzie dopadła mnie przedziwna bitwa. Toczyła się w mojej głowie i sercu pomiędzy tym co moje a tym co inni. Walka trwa do dziś, choć ma zdecydowanie mniejszy zasięg, i idzie w niej chyba już tylko o to by udowodnić mi moją macierzyńską porażkę. Bo co innego mają na celu ciągłe docinki, niesmaczne uwagi, okrzyki i stęki? Wszystko w mojej obecności, skierowane do mnie a ...
motto

Ach, te postanowienia… Ze mną Ci się uda!

  Przygotowałam listę drobnych rzeczy, które spróbuję wdrożyć (część z nich już stosuję) w swoje codzienne życie. Wierzę, że będzie mi dużo łatwiej osiągnąć cel, jeśli nie będzie to rewolucyjna zmiana, bo takich i Tobie zapewne nie brak i to bez planowania. Życie czasem płata nam figle i zrzuca na barki to, czego najmniej się spodziewamy. Zostaje jednak cząstka, na którą mamy wpływ. A przynajmniej łudzę się, że tak właśnie jest. W ...
mama i dziecko tu i teraz

A co jeśli mnie się nie spieszy…

Jedną z kilku najważniejszych rzeczy jakich nauczyłam się, albo jakie na mnie spłynęły, będąc mamą, to być tu i teraz. Kiedy patrzę na Ami, często nie rozumiem, kiedy inni wybiegają daleko w przyszłość i cieszą się tym, że za rok dziecko będzie bardziej samodzielne lub po prostu, że będzie lepiej. Na pewno tak będzie, i nawet jak się postaramy, to będzie samodzielne jeszcze przez wiele wiele lat. Ale takie jakie jest teraz, nigdy już nie ...
oddawanie

Tego dziecka nie uczę. O oddawaniu krzywd i zemście.

  Jestem pewna, że wiele razy zastanawialiście się skąd u dzieci biorą się pewne zachowania, szczególnie te niechciane. Oświecę Was – wszystkiemu (a przynajmniej zdecydowanej większości) jesteśmy winni my. My sami. Tak jak nam zawdzięcza się wszystko co dobre (choć akurat to słyszę jakoś rzadko), tak samo niechciane przez nas przywary u naszych dzieci pochodzą od nas. Pisałam też o tym jakiś czas temu TUTAJ. Doprecyzuję. Nie mam na ...
zwierzak zwierzę prezent święta Boże Narodzenie czy kupować zwierzaka pod choinkę mynio blog

Zwierzak w prezencie. Genialny pomysł czy wielka pomyłka?

  dziś będzie o: zwierzak w prezencie, czy można kupić dziecku zwierzaka pod choinkę, jak się przygotować, co warto wiedzieć i czy zwierzak w prezencie to dobry pomysł?    Od jakiegoś już czasu z każdej strony jesteśmy bombardowani co raz to nowymi pomysłami na prezenty świąteczne. Trzeba przyznać, niektóre propozycje to z pewnością istna skarbnica. Poszłam jednak o krok dalej i, jak to ja, trochę przekornie… Zaczęłam ...
Szczerość

Szczerość. Trudna sztuka nie tylko od święta.

Tak mi się dzisiaj wzięło na rozważania od serca. No więc siedzę i myślę. Tak, czasem siedzę też w ciągu dnia, tak mam zajebiście. Aktualnie zastanawiam się nad szczerością. Czym jest, jak się ma do rzeczywistości, gdzie leży jej granica? Jak to z nią jest wśród najbliższych a jak wśród obcych nam osób? Czy szczerość jest wadą czy zaletą? Czy anonimowość szczerości pomaga? I w końcu, czy szczerość popłaca?   No dobra, a co to jest? ...
Bałagan

Bałagan? Jaki bałagan? Królewna idzie napić się kawki.

  A w nosie już mam te wszystkie teksty w rodzaju: „ Jak dziecko szczęśliwe to brudne” „ Bałagan oznacza dobrą zabawę” itp.   A ja się pytam czyją zabawę? I dlaczego tylko jedna strona w tym układzie może być szczęśliwa? Mnie wcale szczęścia nie daje bałagan. Ja lubię porządek. Lubię jak jest przestronnie, a każda rzecz w domu odłożona na właściwe sobie miejsce zapewnia prawidłowe ciśnienie krwi w moich żyłach. Tak już mam, że ...
dziecko

Mój apel o szacunek dla maluszków.

W naszej krótkiej, jak do tej pory, historii rodzicielskiej zdarzyło nam się pędzić do lekarza w wielkim strachu dwa razy. Zdarzyło się, że bez powodu, ale zdarzyło się też, że powód był i to całkiem słuszny. Kiedy Ami miała około 11 miesięcy, w obcym mieście byłam zmuszona udać się z nią na izbę przyjęć. Byłam gotowa na pewną formę pretensji pod moim adresem (biorąc pod uwagę najrozmaitsze historie) więc jakoś obleciały mnie pytania „no jak ...

Nie, nie, nie. Czego nieświadomie uczymy swoje dzieci?

    -Jak masz na imię? -Nie.   Tak od pół roku wygląda jedna z konwersacji pomiędzy moją córką a jej babcią i pozostałymi domownikami. Po pewnym czasie zaczęłam się zastanawiać czy Ami wie, jak ma na imię, bo kiedy się do niej zwracam personalnie zawsze bezbłędnie reaguje. I nagle mnie olśniło. Zdałam sobie sprawę że częściej mówimy do niej „nie”, niż zwracamy się po imieniu. Moje maleństwo. Przyszedł czas, bym sama siebie ...
Święty Mikołaj

Święty Mikołaj to przeżytek. Nie chcę oszukiwać swojego dziecka.

Nim urodziła się Ami wyobrażałam sobie różne życiowe sytuacje. W tym święta, okazje do rodzinnych spotkań. Zwykle miałam wtedy na myśli zabawę, frajdę, śmiech i górę prezentów, był też Święty Mikołaj. No dobra… syf, brudne gary i plamy na kanapie też. Ale zawsze wiedziałam, że chcę świętować w gronie najbliższej rodziny, przyjaciół i choć łatwo przesadzić i zajechać się przy tych garach, to i dalszych znajomych fajnie jest ugościć. Nasze ...
Tosia Mynio blog owczarek niemiecki śmierć pupila pies

Tosia papa. Ostatnie chwile z naszym pupilem.

  Tosia, nasz pies. Choć się z tym liczyliśmy, nikt z nas nie chciał w to wierzyć. To było ostatnie papa Ami.   Tosia była z nami praktycznie od początku naszego związku z Adamem. Przyprowadził ją jakiś facet pytając czy to nasz pies, a jak nie, to czy go chcemy. Była chuda, smutna. Znaleziona gdzieś w lesie w środku srogiej, jak na nasz klimat, zimy. I tak została. Była z nami wiele lat. Aż do teraz. Wszystko zaczęło się jakieś ...