depresja w ciąży

Ciemno, ciemniej. Depresja w ciąży

 

Wahania nastroju, zmienność opinii, niestałość osądów. Każdy o tym słyszał, wielu tak właśnie ocenia stan emocjonalny kobiet w ciąży. Z czego to wynika wiemy, albo wydaje nam się, że wiemy. Na pewno takie zachowania traktujemy jako tymczasowe, chwilowe. Uważamy to również za pewną normę, czasem się podśmiewamy, pobłażamy ciężarnym. A może pobłażamy sobie by się nie angażować i ograniczamy się do troskliwego spojrzenia na ciężarną cierpiącą?

Jak rozpoznać czy kobieta w ciąży ma chwile słabości wynikające z jej aktualnego stanu, zmęczenia, burzy hormonów? A może to zbyt silne emocje by były wyrazem zmian zachodzących w jej organizmie? Może ona cierpi na depresję?

Przyjęło się, że depresja to stan obniżonego nastroju utrzymujący się przynajmniej dwa tygodnie. Jak podaje Iwona Koszewska w swojej książce „O depresji w ciąży i po porodzie” na depresję cierpi około 10%-25% kobiet w ciąży. Część z nich doświadczyła tej choroby dopiero podczas ciąży, część ciężarnych natomiast cierpi na depresję przewlekle. To znaczy, że chorowały już wcześniej, a ciąża jakby wchodzi w czas trwania choroby. Niemniej jednak obie sytuacje mogą odcisnąć piętno zarówno na przyszłej mamie, dziecku oraz otoczeniu.

 
 
 

Najbardziej ogólne konsekwencje nieleczenia depresji w czasie ciąży to:

  1. Większe ryzyko wystąpienia depresji poporodowej
  2. Pogorszona lub zaniechana opieka lekarska
  3. Zaniechanie wszelkich działań, aktywności życiowych
  4. Częstsze palenie papierosów i spożywanie alkoholu
  5. Powikłania położnicze, poronienie, poród przedwczesny, niższa masa urodzeniowa dziecka itp.

 

Osoba chora na depresję potocznie opisywana jest jako smutna, przygnębiona, wycofana. Wolniej reaguje, wolniej się rusza i nie przejawia chęci do czegokolwiek, zainteresowań. Nie ma ochoty na kontakty z innymi, sex, obowiązki. Mogą pojawić się u niej bóle głowy, senność lub odwrotnie, problem z zasypianiem i ciągłe zmęczenie. Choć ciężarna nie musi być świadoma własnego stanu to może postrzegać samą siebie jako gorszą, niespełnioną, beznadziejną. Depresji towarzyszy poczucie winy, niskie poczucie własnej wartości. W najgorszej opcji choroby, mogą pojawić się myśli samobójcze – wtedy już nie oglądaj się na nic i na nikogo – bierz ją pod pachę i do lekarza.

 
 
 

Czynniki, które mogą zwiększyć ryzyko depresji w ciąży:

 

  1. Problemy materialne, finansowe
  2. Brak wsparcia ze strony ojca dziecka
  3. Brak wsparcia rodziny
  4. Późna lub nieplanowana ciąża
  5. Wcześniejsze depresje
  6. Problemy w poprzedniej ciąży, trudny poród
  7. Wcześniejsze poronienie
  8. Przeżycie depresji poporodowej po poprzedniej ciąży

 
 

Jeśli jesteś w ciąży lub ktoś w Twoim otoczeniu spodziewa się dziecka a przejawia jakiekolwiek oznaki, które wymieniłam powyżej a które mogłyby świadczyć o depresji – pomóż.

 
 

depresja w ciąży

 
 
 

A jak możesz pomóc?

Twoje niezrozumienie sytuacji jest normalne, ale nie pogarszaj stanu chorej swoim rozdrażnieniem, brakiem cierpliwości, wątpliwościami. Nie zaprzeczaj, nie umniejszaj, nie bagatelizuj. To co ona teraz czuje jest dla niej najprawdziwsze, jest od niej silniejsze. I choć tego nie chce, nie ma sił aby coś zmienić. Ta sytuacja wpływa na całą rodzinę, burzy dotychczasowy ład,  nie pozwala na większość rodzinnych aktywności. Niemniej jednak, olej wszystko i otwórz serce. Jeśli chora jest Ci bliska to wyszperaj w sobie tyle cierpliwości ile to tylko możliwe i licz się z tym, że szybko Ci jej zabraknie. Działaj, kierując się dobrem kobiety i jej nienarodzonym dzieckiem. Poradź się lekarza pierwszego kontaktu, ginekologa prowadzącego ciążę. Odpowiednie osoby podejmą właściwe kroki, rozpoczną konieczne leczenie. Jest też wiele fundacji, telefonów zaufania. Internet w tej materii jest nieoceniony.

A Ty, kobieto, która czujesz, że coś dzieje się nie tak, jest Ci smutno, walcz o siebie i swoje dziecko. Wiem, jak bardzo brak Ci sił. Wiem, że często możesz liczyć tylko na siebie. Wiem, jaki strach może wywołać świadomość bycia w ciąży, porodu. Wiem, że nic nie ma dla Ciebie sensu. I wiem, że to dopiero początek Twoich strachów…

Depresja to wielka pajęczyna zawieszona nad przepaścią pogrążoną w ciemności, we mgle. Czujesz, że się w nią zaplątałaś. Jest Ci źle, chcesz się uwolnić, ale jednocześnie masz to gdzieś. Wszystko i wszystkich masz gdzieś. Siebie też. I choć jest Ci trochę szkoda, trochę żal, to czujesz, że pajęczyna która Cię trzyma mogłaby się zerwać. Być może wyobrażasz sobie, że spadasz i … czujesz ulgę. Wtedy wszystkim byłoby lżej, łatwiej.

Teraz tak myślisz. Ale czy tego chcesz czy nie, czas biegnie dalej. Z każdą minutą świat się zmienia. I choć świat nie ogląda się za nami, to jest ktoś kto się za Tobą obejrzy, kto zaczeka i za chwilę również chwyci Twój palec i zapłacze bo mu go Ciebie brak. To Twoje dziecko. Jemu nie będzie łatwiej, lżej bez Ciebie. Dla niego to Ty jesteś tym światem. A z czasem, Twoje maleństwo stanie się wszystkim dla Ciebie. Miłość nie rodzi się wraz z porodem, ona dojrzewa kiedy patrzycie sobie w oczy, kiedy czujecie swój zapach i dotyk nagiej skóry. Reszta też z czasem wróci do normy.

Wierzę w Ciebie!

 
 
 

Do poczytania 

Za jakiś czas na pewno napiszę o depresji poporodowej. Dla wielu to już znany temat, bardziej nagłaśniany niż ten, który dotyka kobiety jeszcze w ciąży. Na rynku od niedawna można dostać pozycję, która skupia w sobie wszystkie aspekty depresji poporodowej, w tym prawne i administracyjne. To profesjonalne kompendium wiedzy dla bliskich. Jak tylko zapoznam się z nią bliżej, napiszę więcej. A teraz łapcie, czasem nie ma chwili do stracenia.

 
 

depresja w ciąży

 

Do kupienia TUTAJ

 
 
 
 
 

depresja w ciąży

Może spodoba ci się

Aplikacje pomocne w (nie)planowaniu ciąży na iOS i Android

Szkoła rodzenia. Wybierz najlepiej, a wiele zyskasz.

Ciąża i poród – podsumowanie najlepszych wpisów

Moda na jesień i zimę. Dla dziewczynki, która lubi na opak.

W czym Ci dziecko nie pomoże. Macierzyństwo planem naprawczym związku.

Co należy spakować do porodu i na pobyt w szpitalu. Check lista do pobrania.

Głaskanie barana, gapienie się w Księżyc i siedzenie tyłem czyli przesądy i zabobony w ciąży

Jaka mama, taka córka – najlepsze zestawy ubrań.

Siódme poty, czyli leczenie nadpotliwości. Najlepszy zabieg na wiosnę.

Wyprawka. Dowiedz się na co zmarnowałam pieniądze.

Monitor oddechu – dla kogo, po co i czy warto?

Dzieci – śmieci?

Nagła śmierć łóżeczkowa (SIDS) – jak możesz uratować swoje dziecko

Jak zmniejszyć strach przed porodem? Przygotuj się na najważniejsze wydarzenie w Twoim życiu!

Czysta prawda. Czystek. 15 powodów by nigdy nie zabrakło go w Twoim domu.

Czy istnieje najlepszy czas na dziecko?

10 bezwzględnych tekstów matek, których nienawidzą bezdzietne kobiety.

Ciąża to Kosmos! 30 najprawdziwszych prawd o kobiecym uniwersum.

10 najlepszych kosmetyków, których używam codziennie. Polecam!

Ciemno, ciemniej. Dzieci w piekle depresji

  • Bardzo się cieszę, że ten post powstał. Być może pomoże komuś szybko zareagować, gdy zobaczy takie objawy o bliskiej mu osoby. Wtedy będzie mógł pomóc, wesprzeć i być może zapobiec nieszczęściu.

  • August Ciechociński

    Bardzo przydatny wpis

  • Kamila Kuźma

    Niestety depresja często towarzyszy ciężarnym i młodym matkom, jednocześnie jest często lekceważona przez otoczenie…

    • To prawda. Zwalają na hormony…

  • Poruszasz bardzo ważny temat, wiele mówi się o depresji poporodowej a o tej w ciąży nie. Niestety za mało. Sama wiem że bywa ciężko – pierwszą ciąże straciłam a w drugiej naprawdę byłam bliska depresji. Dzięki wsparciu męża dałam radę.

    • Cieszę się, że masz wsparcie 🙂

  • Ważny i jednocześnie bardzo ciężki temat! Warto uświadamiać społeczeństwo i nie bagatelizować problemu.

  • Czasami tak niewiele potrzeba, aby pomóc, warto jednak wiedzieć jak to zrobić. Temat trudny, ale trzeba go poruszać.
    Bookendorfina

    • Te trudne to moja specjalność 😉

  • Depresja (jakakolwiek) to dla wielu nadal temat tabu. Szkoda, że tak wiele osób nadal odrzuca jej istnienie jako choroby.

    • Fakt. Uchodzi za słabość charakteru.

  • O poporodowej słyszałam, ale o tej w ciąży nikt nie mówi głośno. Ja osobiście nie wiedziałabym jak komuś takiemu pomóc:/ Dlatego super, że napisałaś tę notkę

  • Bardzo ciekawy wpis, pozdrawiam

  • Nie rozumiem ludzi, którzy nie chcą nawet przyjąć do świadomości jaką poważną chorobą jest depresja i jak wiele może zmienić, gdy pojawi się w nieodpowiednim czasie.

  • Bardzo ciekawy temat, bo myślę, że przypadłość jest częsta, a jednak nadal ignorowana przez wielu. Myślę, że wiele kobiet boi się przyznać do tego stanu, bo jest ta presja społeczna, że ciąża powinna być wspaniałym momentem w życiu kobiety i motyle powinny latać wkoło. Super, że poruszasz takie ciężkie tematy.

  • agnesssja

    Ciekawy wpis, pozdrowienia!

  • Świat Toli

    Kobietom w ciąży, matkom to nie wypada czuć się źle psychicznie, muszą być szczęśliwe i zadowolone. Niestety, problemy są i często po prostu bywają niezdefiniowane, ukrywane, zakrywane, a kobiety się męczą.

    • Wydaje mi się, że to oczekiwanie bycia szczęśliwą mamą samo w sobie jest wielką presją.

  • Ann

    Temat bardzo mi bliski. Co prawda nie spotkało mnie to w ciąży, ale zaraz po…

    • Mam nadzieję zatem, że masz się lepiej :*

  • Magdalena Bar

    na szczescie nie cierpiałam na depresje poporodową ale przechodziłam baby blues. To byly bardzo ciezkie dla mnie dni pomimo ogromnego wsparcia jakie miałam. Nie wyobrazam sobie zatem co przechodza i jak sie czuja kobiety w depresji.

    • Szczęście w nieszczęściu. Wsparcie czasem działa cuda.

  • Danuta Brzezińska

    Depresja sama w sobie powinna być leczona, bez znaczenia czy jest w ciąży czy po czy w innym stadium życia. Kiedy zauważamy pierwsze symptomy powinniśmy zwrócić się do specjalisty.

    • Zdecydowanie. Wiele jest chorób zagrażających życiu a nie “tylko” zdrowiu. Depresja do nich niestety należy.

  • Paulina R-w

    nie doświadczyłam tego całe szczęście…myślę, że to też kwestia wg kondycji psychicznej ogólnej. Ciąża szczególnie pierwsza jest taką rewolucją, że kobiety szczególnie te słabsze psychicznie…mogą sobie nie poradzić.

    • Po części pewnie tak, predyspozycje robią swoje. Mam jednak wrażenie, że twierdząc tak jeszcze bardziej wpędzamy dotknięte tą chorobą osoby w zwątpienie w siebie.

  • To straszne, ale niestety może się zdarzyć każedemu. Mam jednak nadzieję, że mnie i moich bliskich to ominie

  • Mama Ayla

    o Depresji poporodowej pisze się juz coraz więcej( i super) o depresji w ciązy przeczytałam po raz pierwsze. Bardzo ważny tekst. Mnie na szczęście depresja w ciąży omineła , dotkneła mnie tylko poporodowa ale ciesze się, że tu trafiłam i przeczytałąm ten tekst, będę wiedziałą na co zwracać uwage

    • Trzymam kciuki zatem i cieszę się, że mogę pomóc.

  • Rzeczywiście o depresji poporodowej mówi się dość sporo, za to o depresji w ciąży – nie. Myślę, że duża odpowiedzialność spoczywa tutaj na najbliższych, bo osoba chora raczej nie prosi o pomoc tylko wpada coraz głębiej w otchłań choroby…

    • Właśnie. Tym bardziej, że często depresja nie jest postrzegana jako cierpienie w chorobie a jako słabość, nawet lenistwo. Najbliżsi odrywają tutaj kluczową rolę.

  • Bardzo smutny temat, tym bardziej, że dla mnie każdy okres ciąży, porodu i połogu to najlepszy czas w życiu. Bardzo współczuję wszystkim kobietom, które przez to przechodzą, szczególnie w takim okresie jak ciąża.

    • Fakt, to czas który szczególnie powinien być jak najdalej od jakichkolwiek chorób.

  • Czytałam poprzednie komentarze. Świadomość społeczeństwa na temat depresji jest jeszcze mała – wiele osób pierwszy raz czyta, że ta choroba może również wystąpić w ciąży. Myślę, że równie duże zdziwienie pojawiłoby się gdybyś umieściła artykuł o depresji dziecięcej. Nie wszyscy wiedzą, że może ona dotknąć każdą osobę i w każdym wieku.
    Ale jedna informacja w tym tekście zszokowała i mnie – odsetek chorujących ciężarnych. Jeżeli te wnioski oparte są na rzetelnych badaniach (trudno się wypowiedzieć jak się ich nie przeanalizowało) to otrzymujemy kolejne potwierdzenie jak ważne jest wsparcie dla kobiet w ciąży. A tego chyba wciąż brakuje. Uważamy, że ciąża to szczęście, a ciężarna powinna być radosna. Zły humor traktowany jest jako ciążowe wahania nastroju, na które bardziej przymyka się oko niż bierze na serio.

    • a wiesz, że piszę również o dziecięcej? Materiałów tyle co nic.
      Jest dokładnie tak jak napisałaś – chorobę tłumaczy się hormonami a presja bycia szczęśliwą przytłacza jeszcze bardziej.

  • Marcin Ot

    Ciekawy wpis

  • Na cale szczescie coraz czesciej slychac o chorobie jaka jest depresja i czy to w ciazy , czy poporodowa jak i taka zwyczajna. To straszna choroba 🙁

  • Mam wrażenie, że depresja dotyka większości matek tylko wstydzimy, boimy się i nie potrafimy o tym rozmawiać.

  • Dominika Leśnikowska

    Najważniejsze to wsparcie osób bliskich, dzięki nim życie wydaje się bardziej kolorowe.

  • Karolina Jarosz Bąbel

    zbyt mało się mówi o takich tematach, zarówno o depresji w ciąży jak i tej poporodowej