Dziecko i sąsiedzi. Czy to mieszanka wybuchowa?

 
Mieszkamy w jednorodzinnym domu, na obrzeżach niewielkiego miasteczka a z okna rozpościera się widok na pole i jezioro w oddali. Sąsiedzi są ale jakby ich nie było. Kiedy wróciliśmy z Ami ze szpitala wiedzieliśmy, że dzieci płaczą, robią to często, o różnych porach i i ogólnie w nosie mają wszelkie konwenanse (i dobrze – od tego jest dzieciństwo – później świadomość poprawności politycznej zabije w nich to co najlepsze).

Zdarzało się z pewnością, że któryś z sąsiadów usłyszał Ami albo mnie ale to raczej przytłumione dźwięki, rozlane w masie innych odgłosów świata i życia. Taką przynajmniej mam nadzieję. Ale.

Odkąd Ami skończyła 2 tygodnie dość często z nią wyjeżdżam na weekendy, czasem w tygodniu. Nie lubimy siedzieć w miejscu i lubimy wspólne dziewczyńskie wypady. Podczas tych “wakacji” najczęściej nocujemy w mieszkaniu w bloku. I dopiero pomieszkując z bobasem w takim miejscu otworzyły mi się oczy…

 
 

kiedy dziecko wrzeszczy

Zakładam, że raczej każda mama staje na głowie by uspokoić dziecko, wyciszyć je i sprawić by przestało płakać. Zakładam też, że wiele mam liczy się w otoczeniem i nie rości sobie prawa do “bycia świętą krową z cielątkiem”. I choć nie chcesz by Twoje dziecko płakało to jednak wiesz też, że to naturalna kolej rzeczy i “taki okres”. Tutaj przydaje się spora dawka wyrozumiałości otoczenia. Co jednak, kiedy mimo Twoich starań, trudno Ci spotkać się z przychylnością bliższych i dalszych?

Cóż, czasem cierpliwość, zrozumienie innego człowieka, poszanowanie jego praw i przywilejów a nawet kultura na najwyższym poziomie nie zdziałają nic jeśli któraś ze stron nie spojrzy dalej niż czubek własnego nosa.

 
 

kiedy mama ma w nosie innych

A i tak się zdarza. I nie mowa tu o dwulatkach a na przykład 5-cio latku, którego mama uczy gry na flecie po 22:00. Nauka i sztuka czy górnolotne sformułowania maskujące chamstwo i egoizm sąsiadów? I co zrobisz? Ostatecznie nie kurwują przy wódce zaniedbując dziecko. Jednak to przeszkadza…

 
 
dziecko i sąsiedzi mynio cytat wpis blog
 
 

kiedy to Ciebie i Twoje dziecko mają w nosie

O tak. Nie żebym stała się Madką tak z dnia na dzień ale wyobraź sobie tę sytuację. Nieprzespana noc bo kolki, sraczki, ząbki albo po prostu nie Wasza noc. Dzień podobny do nocy bo w zasadzie i tak spędzacie go w piżamie, którą zdejmujecie by się umyć o ile szczęście dopisze. Pełna nadziei szykujesz malucha do spania i okazuje się, że i owszem dziecko zmęczone i nawet zaśnie ale jedynie przez 2 godziny musisz je kołysać w ramionach. I nie, nie na siedząco, masz chodzić. No i chodzisz, na paluszkach w myślach odliczając sekundy dzielące Cię od wywalonego dysku ale nosisz, może zaśnie. Odkładasz do łóżeczka i… sąsiad zapuszcza muzę…

 
 
To naprawdę uciążliwe i mocno stresujące robić to wszystko co robią matki i jeszcze przejmować się sąsiadami. Ja serio staram się nikomu nie naprzykrzać i nie narzucać ze swoim życiem prywatnym ale kiedy moje dziecko płacze to nie mam ochoty stresować się, że za chwil kilka rozlegnie się niecierpliwe pukanie do drzwi, że jak to tak przeszkadzamy. Chcę skupić się na dziecku, uspokoić je i wrócić do tego co robiłam wcześniej. Czy pretensje do mnie kiedy trzymam malucha na ręku mają na celu przyspieszenie uspokojenia go? Nie sondze.

 

 

 

 

Mama, socjolog, blogerka. Niepoprawna optymistka.
Cierpliwie łączę obowiązki z pasjami, odkrywam uroki wyzwań ambitnej mamy z prawdziwym i codziennym macierzyństwem. Książkoholiczka kochająca dobre jedzenie i nietolerująca ściemy. Pasjonatka urokliwych miejsc i ładnych rzeczy.

Może spodoba ci się

Sprawdzony sposób na odpieluchowanie dziecka bez stresu + propozycje zabaw i poradniki

W macierzyństwie żeby wygrać czasem trzeba odpuścić i przestać walczyć

Perfekcyjnie nieperfekcyjni. Czyli jak skutecznie oszukiwać siebie

Nie, nie, nie. Czego nieświadomie uczymy swoje dzieci?

Dorosłe dziecko. Jak odebrać dzieciństwo dziecku i dojrzałość dorosłemu

Czy istnieje sposób na spokojne dziecko? Ja już go znam

Co zrobić żeby 500+ nigdy się nie skończyło

Jak ułatwić dziecku start w przedszkolu?

Macierzyństwo zmienia kobietę. To źle?

Choćbyś zrobiła wszystko idealnie, jest coś co zniszczy te święta. Domyślasz się?

3 myśli, od których zapala mi się czerwona lampka

Co zrobić by dziecko przespało przynajmniej 10 godzin. Tajemne triki na spokojny i długi sen.

Biegnij, to może się przewrócisz!

Zdziwisz się, jaka muzyka oczaruje Twoje dziecko

Najlepsze książki – poradniki dla rodziców przyszłych przedszkolaków

Nie bądź ananas, bądź miły dla nas!

Większość z Was zapomniała o tym wychowując dzieci…

Ciemno, ciemniej. Dzieci w piekle depresji

O tym, skąd u dzieci biorą się niechciane zachowania

Czy Twoje dziecko może być… kimś?

Zwierzak w prezencie. Genialny pomysł czy wielka pomyłka?

Wyprawka. Dowiedz się na co zmarnowałam pieniądze.

Dla babci i dziadka. Życzenia-marzenia.

Monitor oddechu – dla kogo, po co i czy warto?

Niesamowite fakty i mity na temat noszenia dziecka

Chustowanie, czyli noszenie dziecka w chuście. Nasza wspaniała przygoda

13 sekretów, które zdradzę Ci o sobie

Wyprawka do żłobka i przedszkola + podpisywanie wyprawki

Jak zrobić trafiony prezent, który ucieszy? Poznaj tajemnicę obdarowywania

Co się stało, kiedy zrozumiałam, że jestem mamą?

Jak zniechęcić dziecko do lekarzy

Od tych tekstów mamo, jeży się włos na głowie.

Szacunek do starszych i to, co mi w nim przeszkadza.

Mamo, jesteś najlepsza!

Tosia papa. Ostatnie chwile z naszym pupilem.

Niewygodne fakty, które MUSISZ zaakceptować!

Głupi nie wie, że jest głupi

Kiedy chłopiec pomaluje paznokcie świat wstrzymuje oddech

Żłobek i przedszkole – podsumowanie najlepszych wpisów

Bez mamy – jak to jest być samotnym ojcem? Wywiad

Zabobony i przesądy, które pomagają zajść w ciążę

#6 Najlepsze książki dla dzieci rozpoczynających przygodę z przedszkolem

Bałagan? Jaki bałagan? Królewna idzie napić się kawki.

A co jeśli mnie się nie spieszy…

Zdrowe słodycze do kalendarza adwentowego – przepisy polskich blogerek

Czego ABSOLUTNIE nie możesz jeść w ciąży oraz karmiąc piersią

Moje dziecko lepsze? O tym, że nic nie spadło mi z nieba.

Mój apel o szacunek dla maluszków.

Klucz do szczęścia

W czym Ci dziecko nie pomoże. Macierzyństwo planem naprawczym związku.

Najbardziej stresujący styl wychowania o jakim słyszałam.

Mamo, ja Ciebie wzywam na dywanik!

10 rzeczy, które kochamy w ojcach

Najlepsze rady macierzyńskie, jakie kiedykolwiek otrzymałam.

Jak stworzyć szczęśliwego człowieka?

Rodzicielstwo zaczyna się od rodziców

Szczerość. Trudna sztuka nie tylko od święta.

Nagła śmierć łóżeczkowa (SIDS) – jak możesz uratować swoje dziecko

Dzieci – śmieci?

Macierzyństwo to monotonia, nuda i rutyna? Przekonaj się jak to jest naprawdę!

20 rzeczy, o których warto pamiętać wybierając żłobek lub przedszkole

Nadać imię szczęściu. O największym błędzie jaki popełniłam w ciąży

Tego dziecka nie uczę. O oddawaniu krzywd i zemście.

Samodzielność 3-latka w przedszkolu

Jestem mamą. Jestem super.

10 bezwzględnych tekstów matek, których nienawidzą bezdzietne kobiety.

Macierzyństwo to więzienie.

Niegrzeczne dzieci nie istnieją. Dorośli? Owszem…

Święty Mikołaj to przeżytek. Nie chcę oszukiwać swojego dziecka.

9 sytuacji, które trzeba przeżyć żeby zrozumieć matkę.

Jedna jedyna rzecz, która zniszczy każdą najlepszą relację a miłość zamieni w nienawiść

  • Nie mam dzieci, ale mam sąsiadów 🙂 Jedni mają małe dziecko – ząbkuje. Rozumiemy, zakupiliśmy korki do uszu, bo mieszkają za ścianą i żyjemy. Mam też drugich sąsiadów (nad nami), którzy potrafią po 23 skakać ze swoim kilkuletnim dzieckiem tak, że się sufit wali i to już niestety jest irytujące, szczególnie, że o 6 rano trzeba wstać 🙂 Uroki życia w bloku i nie zawsze rozmowy pomagają. No nic.

    • Oj znam to. Kiedy zdarza nam się spędzić noc w bloku uczę dziecko, że nie jesteśmy sami i takie tam. Ale jak usypiam malucha przez 2 h a sąsiad rozkręca imprezę o północy…brr.

  • Dlatego nie wyobrażam sobie mieszkać w bloku. Co domek to domek. Nie musi być wielki może być mały, ale swój i z dala od innych.

  • Karolina Ostrowska

    Przez większą część życia mieszkałam w bloku… było głośno, często słyszało się rzeczy, których słyszeć się nie chciało, ale w sumie nie denerwowało mnie to, zajmowałam się sobą i swoim życiem…

    • No i słusznie. Czasem jednak się nie da i lepiej wybrać się na długi spacer 😉

  • Takie uroki życia w bloku 😉 my 8 lat spędziliśmy w bloku i podobnie jak ty, starałam się na bieżąco dzieci uspokajać by nie płakały, a gdy już były większe, to uczyłam je wyrozumiałości dla sąsiadów, że nie wypada skakać i biegać bawiąc się w indian o godz 23, bo zwyczajnie przeszkadzamy ludziom mieszkającym za ścianą. Teraz co prawda mieszkamy w domu, ale moje dzieci przynajmniej wiedzą, żeby o odpowiednich godzinach, odpowiednio się zachowywać by nie przeszkadzać innym 😉 tak więc Są plusy i minusy

    • Dokładnie. Fajnie pamiętać, ze nie jesteśmy sami na świecie 🙂

  • Póki co wszystko jeszcze przede mną co związane z małymi dziećmi. 😉