leczenie nadpotliwości

Siódme poty, czyli leczenie nadpotliwości. Najlepszy zabieg na wiosnę.

 

Jeśli znasz ten problem to bez większego wstępu mogę ci współczuć. Tak po prostu współczuje ci, bo wiem co przeżywasz każdego dnia, w każdej chwili. A zbliżają się wielkimi krokami coraz to bardziej upalne dni…

 

Mama się poci. Dasz wiarę?

No kto jak kto, ale matka ma wiele sposobności do tego żeby się upocić. I w niczym tak wiele pomocy nie uzyskasz, jak w wyciskaniu z ciebie potu właśnie. I nie, nie na siłowni, w saunie czy na solarium. Raczej na zakupach, na placu zabaw albo robiąc pranie. Choć moim hitem jest wykonywanie wszystkich czynności związanych z prowadzeniem domu w pozycji na styraną małpkę. Czyli dziecko w nosidle.

 

Niektórzy pocą się bardziej

Pocą się wszyscy, a pocenie jest normalne i jest oznaką zdrowo funkcjonującego organizmu. Ale czasem zdarza się, że pocimy się bardziej. A bardziej w tym przypadku oznacza, że dostajesz na łeb…

Patrząc na swoje życie wstecz, wiele niemiłych sytuacji i towarzyskich wpadek wiąże się z plamami. Trasę po mieście układasz uwzględniając okoliczne toalety w których możesz się umyć, wyperfumować albo przebrać. Przebrać w bluzkę, którą zawsze w zapasie masz w torebce. Inaczej nie możesz wyjść z domu, w którym to zresztą paradujesz w samym staniku aż do ostatniej chwili by oszczędzić ciuch, w którym chcesz wyjść. Znasz to? To mam dla ciebie coś ekstra! A na pocieszenie wiedz, że jesteś wyjątkowa! Nadpotliwość dotyczy 1-2% wszystkich ludzi na świecie, więc sama rozumiesz…

 

Przyczyny nadpotliwości

Przyczyny z grubsza dzielą się na dwie podstawowe:

– fizjologiczne – głównie to emocje i stres, temperatura otoczenia, wysiłek fizyczny oraz dieta

– objawowe – zaburzenia hormonalne, niektóre choroby, nadwaga, menopauza

Prawda jest taka, że czasem, choć wykluczysz wszystkie z możliwych powodów nadpotliwości, objawy nie ustępują. Ma to podłoże genetyczne. I tak jak w przypadku haczykowatego nosa albo piegów – genów nie oszukasz. Co byś nie zrobiła, nie poradzisz sobie z nadpotliwością.

I teraz najlepsze! Znalazłam sposób, który jako jedyny, okazał się skuteczny. A wierz mi, przetestowałam już wszystko. Toksyna botulinowa. W gratisie dostaniesz jędrne pachy. I jest opcja, że skorzystają na tym twoje migreny.

 
 

Cierpienie nie uszlachetnia, cierpienie upiększa.

 
 

Jak wygląda zabieg leczenia nadpotliwości?

Rozpoznanie – czasem wystarczy wywiad lekarski, ale najlepszym sposobem jest test Minora. Polega on na nałożeniu na konkretny obszar ciała jodku potasu i skrobi ziemniaczanej. W ten sposób gołym okiem widać, jakie miejsce należy poddać iniekcji.

A później to już czyste szaleństwo. Miejscowe znieczulenie i ostrzykiwanie wybranego obszaru miejsce przy miejscu.

 

Efekty?

Trochę boli, ale efekty przerosły moje oczekiwania. Optymalne, są widoczne po 15-30 dniach. Osobiście jednak cieszyłam się skutkami zabiegu już na drugi dzień. Wszystko trwa jakieś trzy kwadranse i od razu po wyjściu z gabinetu wracasz do swoich zajęć.

 

O czym trzeba pamiętać?

  • Zabieg z wykorzystaniem toksyny botulinowej nie leczy nadpotliwości a jedynie usuwa objawy. To znaczy, że do około roku czasu gruczoły potowe są zablokowane. Po tym czasie sytuacja wraca do normy a zabieg można powtórzyć.
  • Różne informacje o których dotarłam mówią o około 90% zadowolonych pacjentów.
  • Szukaj tylko sprawdzonych klinik i odpowiednio przygotowanych lekarzy.
  • Najlepiej zabieg wykonać wczesną wiosną, wtedy optymalny czas jego działania przypada na najbardziej potliwy okres w roku.
  • Botox używany do niwelowania zmarszczek mimicznych różni się od tego do leczenia nadpotliwości – ten drugi rozchodzi się po wstrzyknięciu na około 0,5 mm wokół wkłucia. Lekarz poinformował mnie,
    że ten od zmarszczek działa jedynie w miejscu wstrzyknięcia.
  • Dotarły do mnie informacje od osób pijących regularnie i od co najmniej kilku miesięcy czystek, że zmienia on zapach potu na delikatniejszy. Łagodzi go.

 

 

 

 

SPODOBAŁ CI SIĘ TEN WPIS? UDOSTĘPNIJ GO ZNAJOMYM!

Może spodoba ci się

Jaka mama, taka córka – najlepsze zestawy ubrań.

Czysta prawda. Czystek. 15 powodów by nigdy nie zabrakło go w Twoim domu.

10 najlepszych kosmetyków, których używam codziennie. Polecam!

Monitor oddechu – dla kogo, po co i czy warto?

Aplikacje pomocne w (nie)planowaniu ciąży na iOS i Android

Moda na jesień i zimę. Dla dziewczynki, która lubi na opak.

Nagła śmierć łóżeczkowa (SIDS) – jak możesz uratować swoje dziecko

Ciemno, ciemniej. Dzieci w piekle depresji

Dzieci – śmieci?

Ciemno, ciemniej. Depresja w ciąży

  • Matka-Dietetyczka

    Niejednokrotnie zmiana diety, utrata zbędnych kilogramów potrafi zdziałać cuda w temacie.

    • To prawda. Czasem jednak trafia na uparciucha i tylko cudowny zabieg może pomóc.

  • Pierwszy raz słyszę o takim zabiegu 🙂

  • Agnieszka

    Nie odważyłabym się 🙂

    • To tak męcząca i nie komfortowa dolegliwość, że leciałam na skrzydłach 🙂 bałabym się gdyby to dotyczyło dłoni brr…

  • Smak Projektu

    Nigdy o czymś takim nie słyszałam ! Osobiście nie mam z tym problemu, ale wierzę, że są tacy co cierpią na nadpotliwość !

  • Na szczęście akurat z tym problemu nie mam. Sama znam jednak osoby, które od lat walczą z nadmierną potliwością – z różnymi efektami

    • To dość wstydliwy problem, lepiej go nie mieć 🙂

  • Wodę utlenioną już testowałam ale nie w tym połączeniu. Może z sodą przyniesie lepsze efekty. Dzięki za radę. Na szczęście przez najbliższy rok nie muszę się o to martwić 🙂

  • Kulinarna Strona Mocy

    Nie jestem przekonana… Wiesz może, co dzieje się z toksynami, które powinny wraz z potem wydostawać się na zewnatrz?

    • Nie zastanawiałam się nad tym bo pocenie się nie zostało zahamowane całkowicie. Po prostu nie odbywa się ono w chorobliwej postaci a zupełnie normalnie jak u większości ludzi. A inna sprawa jest taka, że człowiek poci się całym ciałem.

      • Kulinarna Strona Mocy

        To racja. Pamiętam jak byłam w ciąży i miałam mega uczulenie na dezodoranty, to był ciężki czas, więc rozumiem, jakiego dyskomfortu może to przysparzać.

  • Danuta Brzezińska

    Myślę, że należy się pocić. Oczywiście pod kontrolą i tak, by od nas nie zalatywało. Nawet wtedy gdy objawy pocenia są znakiem jakieś choroby, brania lekarstw myślę, że nie poddałabym się kuracji. Poszukałabym innych sposobów, toksyny muszą się wydalać.

    • Pocenie się nigdy nie jest eliminowane w ogóle bo byłoby to niezdrowe. Jest ono jedynie ograniczone to rozmiarów pocenia się przeciętnego zdrowego człowieka.