macierzyństwo zmienia

Macierzyństwo zmienia kobietę. To źle?

 

Macierzyństwo, rodzicielstwo w ogóle, zmienia. To pewne. Zmienia człowieka, jego zachowanie, czasem charakter, zmienia relacje. Macierzyństwo zmienia sposób myślenia, postrzeganie innych, hierarchię wartości. Część tej zmiany to nasz własny wybór, część zostaje nam narzucona w momencie przyjęcia nowej roli, a jeszcze część jest nieuchronną konsekwencją zapłodnienia.

 

Zaczęło się od biologii

Zmiany zachodzące w ciele i umyśle kobiety wraz z zajściem w ciążę a później wraz z porodem, są uwarunkowane biologicznie. Wiele z zachowań, bo to na nich się skupię, ma na celu przetrwanie. Tak, żeby kobieta i dziecko przetrwali, natura musi się trochę nagiąć. I tak na przykład, przez całą ciążę i trochę po, miałam niesamowite problemy z pamięcią, byłam rozkojarzona. W pewnym momencie to stało się problematyczne, bo o ile idziesz z dzieckiem na przewijak by zmienić mu pieluchę a kilka minut później, gdy się bawicie dalej, stwierdzasz, że zapomniałaś je przewinąć, to jest jeszcze ok. Ale kiedy wybieracie się na zakupy a nie ma portfela i dodatkowo sprawdzasz trzy razy czy dziecko faktycznie jest w wózku, to może być to pewnym utrudnieniem.

Ale tak się zdarza, każda z nas miała pewnie jakieś mózgowe przeboje. I to jest normalne, bo uwarunkowane biologicznie, zależne od hormonów, ogólnie od stanu rzeczy w dużym skrócie ujmując.

 

Po porodzie jest gorzej?

Jest inaczej. Cały świat dla kobiety sprowadza się do noworodka. I jak już pisałam, biologia tak to ustawiła więc wiele do gadania nie mamy. Możemy co najwyżej inaczej coś odbierać lub intensywniej odczuwać. Dodatkowo, nawet jakbyśmy chciały, to czasem po prostu nie da się odejść na krok od naszego maluszka. I tak skupia na sobie całą naszą uwagę.

 

Inni widzą w tym problem

Czy zdarzyło ci się usłyszeć, że się zmieniłaś? Że odkąd jesteś mamą jesteś jakaś inna? I czy zdarzyło ci się wyczuć w głosie rozmówcy nutkę zawodu, pretensji, zdziwienia?

Mnie tak. I nawet jakiś czas jakoś podświadomie chciałam wyprzeć fakt, że jestem trochę inna. Inna niż przed ciążą. To był zły pomysł. Doszłam do wniosku, że…

 
macierzyństwo zmienia
 

… to co było nie wróci

I dobrze. Bo gdybym miała nagle stać się tą, którą byłam przed ciążą, nie mogłabym być mamą. Pewne rzeczy są nierozłączne i narzucone, nie chcę z tym walczyć bo to trochę tak jakbym walczyła z dzieckiem. Taka kolej rzeczy, nie dzielę na dobre i złe.

 

Nic na to nie poradzę

Że świat działa tak a nie inaczej i nie wyprę się tego, że nowa rola, rola mamy, mnie zmieniła. Zmienił się odrobinę mój charakter, moje nawyki, styl bycia. Siłą rzeczy się zmienił, ale sama też naginam w sobie pewne struny. Taka sytuacja. Mam jednak wrażenie, że tylko ja pogodziłam się ze zmianą, która jest naturalną konsekwencją.

 
 

To byłoby nie normalne, gdyby tak ogromna zmiana w twoim życiu, jaką są narodziny twojego dziecka, nie wpłynęła jakkolwiek na ciebie, twoje zachowanie, charakter. Zmieni się też kilka poglądów, wartości, które przed chwilą piastowały najwyższe urzędy teraz zejdą na dalszy plan. To naturalna kolej rzeczy. Bo macierzyństwo zmienia.

 
 
 
 

SPODOBAŁ CI SIĘ TEN WPIS? UDOSTĘPNIJ GO ZNAJOMYM!

Może spodoba ci się

Większość z Was zapomniała o tym wychowując dzieci…

13 sekretów, które zdradzę Ci o sobie

Najlepsze książki – poradniki dla rodziców przyszłych przedszkolaków

Nadać imię szczęściu. O największym błędzie jaki popełniłam w ciąży

Dla babci i dziadka. Życzenia-marzenia.

Jak na zawsze zniechęcić dziecko do lekarzy.

Wyprawka do żłobka i przedszkola + podpisywanie wyprawki

A co jeśli mnie się nie spieszy…

Szydełkowe inspiracje na Boże Narodzenie

Jak stworzyć szczęśliwego człowieka?

Nie, nie, nie. Czego nieświadomie uczymy swoje dzieci?

Co się stało, kiedy zrozumiałam, że jestem mamą?

#6 Najlepsze książki dla dzieci rozpoczynających przygodę z przedszkolem

W czym Ci dziecko nie pomoże. Macierzyństwo planem naprawczym związku.

Biegnij, to może się przewrócisz!

Tosia papa. Ostatnie chwile z naszym pupilem.

Święty Mikołaj to przeżytek. Nie chcę oszukiwać swojego dziecka.

Dorosłe dziecko. Jak odebrać dzieciństwo dziecku i dojrzałość dorosłemu

Najlepsze rady macierzyńskie, jakie kiedykolwiek otrzymałam.

Tego dziecka nie uczę. O oddawaniu krzywd i zemście.

9 sytuacji, które trzeba przeżyć żeby zrozumieć matkę.

Macierzyństwo to więzienie.

10 bezwzględnych tekstów matek, których nienawidzą bezdzietne kobiety.

Nagła śmierć łóżeczkowa (SIDS) – jak możesz uratować swoje dziecko

Wyprawka. Dowiedz się na co zmarnowałam pieniądze.

Mamo, ja Ciebie wzywam na dywanik!

Moje dziecko lepsze? O tym, że nic nie spadło mi z nieba.

Co zrobić by dziecko przespało przynajmniej 10 godzin. Tajemne triki na spokojny i długi sen.

Klucz do szczęścia

Czy istnieje sposób na spokojne dziecko? Ja już go znam

Jestem mamą. Jestem super.

Zwierzak w prezencie. Genialny pomysł czy wielka pomyłka?

Jak ułatwić dziecku start w przedszkolu?

Niewygodne fakty, które MUSISZ zaakceptować!

Najbardziej stresujący styl wychowania o jakim słyszałam.

Bałagan? Jaki bałagan? Królewna idzie napić się kawki.

Szacunek do starszych i to, co mi w nim przeszkadza.

Rodzicielstwo zaczyna się od rodziców

Mamo, jesteś najlepsza!

Zdziwisz się, jaka muzyka oczaruje Twoje dziecko

3 myśli, od których zapala mi się czerwona lampka

Co zrobić, by zniszczyć dziecku obecne i przyszłe święta?

Prezenty. Zastanów się, kogo chcesz uszczęśliwić.

Mój apel o szacunek dla maluszków.

Głupi nie wie, że jest głupi

Od tych tekstów mamo, jeży się włos na głowie.

Żłobek i przedszkole – podsumowanie najlepszych wpisów

Samodzielność 3-latka w przedszkolu

Ciemno, ciemniej. Dzieci w piekle depresji

Niegrzeczne dzieci nie istnieją. Dorośli? Owszem…

O tym, skąd u dzieci biorą się niechciane zachowania

20 rzeczy, o których warto pamiętać wybierając żłobek lub przedszkole

Monitor oddechu – dla kogo, po co i czy warto?

Noszone dziecko, szczęśliwa rodzina. O chustach i nosidłach.

Szczerość. Trudna sztuka nie tylko od święta.

Macierzyństwo to monotonia, nuda i rutyna? Przekonaj się jak to jest naprawdę!

Dzieci – śmieci?

Nie bądź ananas, bądź miły dla nas!

10 rzeczy, które kochamy w ojcach

Jedna jedyna rzecz, która zniszczy każdą najlepszą relację a miłość zamieni w nienawiść

Perfekcyjnie nieperfekcyjni. Czy sami siebie oszukujemy?

Bez mamy – jak to jest być samotnym ojcem? Wywiad

  • Rozumiem Cię w 100 % 🙂 Bardzo przyjemny tekst 🙂

  • to naturalna kolej rzeczy, że zmieniamy się, gdy na świat przychodzi dziecko! Nie widzę problemu w zmianie/ zmianach. Nie zrozumie tego ten, kto jeszcze nie został rodzicem 🙂
    ściskam

  • Sama prawda. Zmiany trzeba też umieć przyjmować 🙂

  • ZUZANNASTYLE

    Bycie mamą to wielka zmiana, moim zdaniem z jednej strony jest się wrażliwszym ale z drugiej trzeba być bardziej twardym 🙂

  • Jestem inna, myślę inaczej i dobrze mi z tym 🙂

  • Klaudia Wnuk

    Pierwsza moja zmiana nastąpiła gdy wyszłam zamąż. Wtedy poczułam że jestem też odpowiedzialna za męża. Druga poważna zmiana jak urodził się mój pierwszy syn, choć nie wiem czy to zmiana? Może poprostu odkryłam w sobie, to jak bardzo można kogoś kochać. Jest mi z tym wspaniale. Już mam trzy piękne powody do Radości. A ja jestem najlepszą wersją samej siebie. Pozdrawiam

    • I tego się trzymaj! Pozdrawiam