monitor-oddechu.jpg

Monitor oddechu – dla kogo, po co i czy warto?

 

Monitor oddechu to urządzenie, które, jak sama nazwa wskazuje, monitoruje oddech dziecka. Na podstawie zbieranych na bieżąco informacji wykrywa nieprawidłowości w sposobie oddychania dziecka podczas snu. Monitor oddechu ma za zadanie tak monitorować oddech niemowlęcia by uniknąć wystąpienia nagłej śmierci łóżeczkowej (SIDS) u dziecka.

 
 

Rodzaje monitorów

Na rynku dostępne są modele przewodowe (stacjonarne) i bezprzewodowe (mobilne, przenośne). Oba działają dość podobnie choć warto dokładnie zapoznać się z różnicami bo są one dość istotne jeśli chodzi o ich użytkowanie. Coraz częściej monitory oddechu zestawia się z elektroniczną nianią, kamerą, smartfonem.

 
Monitor oddechu przewodowy (stacjonarny) jest wyposażony w czujnik płytkowy, który umieszcza się w łóżeczku dziecka pod materacem. Czujnik analizuje częstotliwość oddechów dziecka na minutę i w razie wykrycia nieprawidłowości uruchamia się alarm. Czujnik jest połączony kablem ze stacją, którą należy umieścić obok łóżeczka.
Należy pamiętać, że w przypadku stacjonarnych monitorów oddechu, alarm włącza się za każdym razem kiedy dziecko zostanie wyjęte z łóżeczka a nawet wtedy, gdy nie leży bezpośrednio nad czujnikiem. Bywa to kłopotliwe przy karmieniu i przewijaniu dzieci w nocy a także jeśli dziecko wierci się lub jest w stanie się przewrócić i spać poza obszarem działania monitora oddechu. Oczywiście należy go włączyć po ponownym położeniu dziecka do łóżeczka.

 
Najpopularniejsze stacjonarne monitory oddechu to:

 
Monitor oddechu bezprzewodowy (mobilny, przenośny) to niewielki czujnik, który przypina się do pieluszki dziecka lub piżamki w okolicach pępka. W tym przypadku nie trzeba pamiętać o wyłączaniu i ponownym uruchamianiu go jeśli dziecko jest wyjmowane z łóżeczka. To praktyczniejsze rozwiązanie jeśli na przykład część nocy dziecko spędza w łóżku rodziców. Za plus można by również uznać fakt, że przy sygnale krótkim włącza się wibracja która mogłaby wybudzić dziecko i pobudzić je do zaczerpnięcia oddechu.

 
Nowością na rynku jest tzw. monitor skarpetkowy, który zalicza się do bezprzewodowych monitorów oddechu. Firma Owlet stworzyła innowacyjny monitor oddechu, który przypięty do skarpetki, monitoruje oddech dziecka w czasie rzeczywistym. Rozwiązanie jest bardzo innowacyjne a odbiornikiem/stacją dla skarpetki może być nawet smartfon Apple. Dzięki temu zbędne może okazać się kupowanie dodatkowych sprzętów. Monitor Owlet jako jedyny monitor oddechu wykorzystuje technologię pulsoksymetrii. Wykrywa on słaby oddech lub jego całkowity brak a alarm jest banalnie prosty do odczytu – skarpetka świeci się na zielono jeśli wsztstko jest w porządku i na czerwono jeśli nie. A wygląda to tak.

 
monitor oddechu

 
Najpopularniejsze mobilne monitory oddechu to:

 
Zobacz ranking najnowszy ranking monitorów oddechu.

 
 

Jak działa monitor oddechu?

Wiele zależy od samego modelu monitora ale zazwyczaj alarm uruchamia się w przypadku, kiedy liczba oddechów na minutę spadnie poniżej 10. Jeśli chodzi o bezdech dziecka to monitor uruchamia alarm krótki po 15 sekundach bezdechu i alarm długi po kolejnych 5 sekundach (w sumie to 20 sekund bezdechu). Ten czas może minimalnie różnić się u poszczególnych producentów.

Wszystkie monitory oddechu mają takie same rodzaje alarmów – dźwiękowy i wizualny. Jak pisałam wcześniej, alarmy te dzielą się jeszcze na alarm krótki i długi. Różnica, (w zależności od modelu) polega na tym, że w stacjonarnych monitorach oddechu alarm krótki uruchamia się w przypadku nie wykrycia oddechu przez 15 sekund. Natomiast w mobilnych monitorach oddechu alarm krótki włącza się kiedy liczba oddechów na minutę jest mniejsza niż 8. Alarm długi we wszystkich modelach oznacza to samo, a mianowicie sygnalizuje brak oddechu u dziecka od 20 sekund.

Alarm wizualny natomiast pokazuje 3 wskaźniki: ruchy oddechowe, alarm i poziom zużycia baterii zazwyczaj za pomocą kolorów.

 
 

Kiedy i dla kogo?

Zaopatrzenie się w monitor oddechu może być zaleceniem lekarza prowadzącego dziecko – pediatry lub neonatologa ale zdarza się rzadko ponieważ, jak pisałam, nagła śmierć łóżeczkowa (SIDS) często dotyka dzieci nie wykazujące objawów chorobowych. Jego zakup powinien być uzasadniony przynależnością twojego dziecka do grupy ryzyka wystąpienia nagłej śmierci łóżeczkowej. SIDS nadal jest owiane tajemnicą i w znacznej mierze opieka się na hipotezach. Niemniej jednak, wyróżniono kilka ważnych informacji. Należy pamiętać, że nagła śmierć łóżeczkowa nie występuje z jednego konkretnego powodu (albo medycyna go jeszcze nie zna) ale w wyniku szeregu różnych częściowo znanych czynników. Więcej informacji o nagłej śmierci łóżeczkowej (SIDS) znajdziesz tutaj. Pokrótce:

 
Jakie dzieci są w grupie ryzyka nagłej śmierci łóżeczkowe (SIDS)?

  • cierpiące na bezdech
  • wcześniaki
  • dzieci matek palących w ciąży
  • dzieci matek pozbawionych opieki prenatalnej

 
Znane są również czynniki zwiększające ryzyko wystąpienia nagłej śmierci łóżeczkowej. Są to:

  • przegrzanie dziecka
  • zła cyrkulacja powietrza w sypialni dziecka
  • palenie w ciąży
  • palenie w obecności dziecka
  • brak należytej opieki medycznej

 
Pamiętaj, że zdecydowana większość przypadków nagłej śmierci łóżeczkowej przypada na okres od 2 do 4 miesiąca życia dziecka a po 6 miesiącu życia dziecka liczba zgonów jest znikoma. Po ukończeniu przez dziecko pierwszego roku życia, przestaje ono być narażone na SIDS. Weź to pod uwagę jeśli twoje dziecko ma powiedzmy 10 miesięcy a ty rozważasz zakup monitora oddechu.

 

Ważne. Wyczytałam, że monitory oddechu mogą być wrażliwe na ruch powietrza w pomieszczeniu czyli na przykład na przeciąg lub pracę wentylatora. Co dziwne, to właśnie dobra wentylacja w sypialni jest jednym z czynników zmniejszających wystąpienie nagłej śmierci łóżeczkowej (SIDS). Jak jest w praktyce? Jeśli sprawdzę – napiszę.

 
 

Na co zwrócić uwagę wybierając monitor oddechu?

  • Czy dziecko znajduje się w grupie ryzyka?
  • Czy dziecko w nocy śpi jedynie w swoim łóżeczku czy również poza nim?
  • Czy jest możliwość samodzielnego wymienienia baterii w monitorze oddechu, czy może zrobić to jedynie producent?
  • Zwróć uwagę na zasięg urządzenia w terenie otwartym i zamkniętym pomieszczeniu
  • Zastanów się czy kupno używanego monitora to dobra decyzja (chyba, że został sprawdzony pod względem technicznym na przykład u producenta)

 
 

A może wypożyczyć?

Niektórzy producenci monitorów oddechu dają możliwość wypożyczenia monitora oddechu na kilka miesięcy z możliwością wydłużenia tego okresu. Zazwyczaj koszt takiego wypożyczenia to połowa ceny nowego urządzenia. Zdarza się, że (podobnie jak w przypadku kosztownych elektrycznych laktatorów) wypożyczaniem monitorów oddechu zajmują się nieliczne szkoły rodzenia lub oddziały położnicze/noworodkowe, szczególnie te ukierunkowane na opiekę nad wcześniakami.

 
Tutaj znajdziesz kilka miejsc, które zajmują się wypożyczaniem sprzętu dla niemowląt w tym właśnie monitorów oddechu. Większość z tych miejsc wysyła wypożyczony sprzęt do dowolnego miejsca na terenie Polski.

 
Ważne:  Nie jestem lekarzem a powyższe informacje nie są zaleceniem medycznym, poradą lub diagnozą lekarską. Jeśli masz jakiekolwiek obawy lub wątpliwości – udaj się z dzieckiem do pediatry. Dobry lekarz zawsze cię wysłucha i nie zbagatelizuje twoich obaw nawet jeśli są niesłuszne czy bezpodstawne.

 
 

Co jeśli włączy się alarm?

Mam wielką nadzieję, i tego właśnie ci życzę, aby monitor oddechu nigdy nie wszczął alarmu. Ale jest po to by czuwać nad zdrowiem i życiem naszych dzieci więc zdarzyć się może, że monitor oddechu zaalarmuje cię o braku oddechu u twojego dziecka. I co wtedy? Należy rozpocząć podstawowe zabiegi resuscytacyjne i niezwłocznie wezwać pogotowie.

 

Ściskam!
 

 

 

 

 

monitor oddechu

Mama, socjolog, blogerka. Niepoprawna optymistka.
Cierpliwie łączę obowiązki z pasjami, odkrywam uroki wyzwań ambitnej mamy z prawdziwym i codziennym macierzyństwem. Książkoholiczka kochająca dobre jedzenie i nietolerująca ściemy. Pasjonatka urokliwych miejsc i ładnych rzeczy.

Może spodoba ci się

Moje dziecko lepsze? O tym, że nic nie spadło mi z nieba.

Jak stworzyć szczęśliwego człowieka?

Wyprawka do żłobka i przedszkola + podpisywanie wyprawki

Niewygodne fakty, które MUSISZ zaakceptować!

Co zrobić żeby 500+ nigdy się nie skończyło

Klucz do szczęścia

Tosia papa. Ostatnie chwile z naszym pupilem.

Zwierzak w prezencie. Genialny pomysł czy wielka pomyłka?

Większość z Was zapomniała o tym wychowując dzieci…

Żłobek i przedszkole – podsumowanie najlepszych wpisów

Ciemno, ciemniej. Dzieci w piekle depresji

Dzieci – śmieci?

Nadać imię szczęściu. O największym błędzie jaki popełniłam w ciąży

Mamo, ja Ciebie wzywam na dywanik!

Szacunek do starszych i to, co mi w nim przeszkadza.

Dla babci i dziadka. Życzenia-marzenia.

Jedna jedyna rzecz, która zniszczy każdą najlepszą relację a miłość zamieni w nienawiść

Czy istnieje sposób na spokojne dziecko? Ja już go znam

Macierzyństwo to więzienie.

Jaka mama, taka córka – najlepsze zestawy ubrań.

Co się stało, kiedy zrozumiałam, że jestem mamą?

W czym Ci dziecko nie pomoże. Macierzyństwo planem naprawczym związku.

Święty Mikołaj to przeżytek. Nie chcę oszukiwać swojego dziecka.

Czysta prawda. Czystek. 15 powodów by nigdy nie zabrakło go w Twoim domu.

Moda na jesień i zimę. Dla dziewczynki, która lubi na opak.

Aplikacje pomocne w (nie)planowaniu ciąży na iOS i Android

#6 Najlepsze książki dla dzieci rozpoczynających przygodę z przedszkolem

Mamo, jesteś najlepsza!

Jestem mamą. Jestem super.

9 sytuacji, które trzeba przeżyć żeby zrozumieć matkę.

Macierzyństwo to monotonia, nuda i rutyna? Przekonaj się jak to jest naprawdę!

Najlepsze rady macierzyńskie, jakie kiedykolwiek otrzymałam.

Szydełkowe inspiracje na Boże Narodzenie

Wyprawka. Dowiedz się na co zmarnowałam pieniądze.

Bałagan? Jaki bałagan? Królewna idzie napić się kawki.

3 myśli, od których zapala mi się czerwona lampka

Bez mamy – jak to jest być samotnym ojcem? Wywiad

Tego dziecka nie uczę. O oddawaniu krzywd i zemście.

Ciemno, ciemniej. Depresja w ciąży

Nagła śmierć łóżeczkowa (SIDS) – jak możesz uratować swoje dziecko

Co zrobić by dziecko przespało przynajmniej 10 godzin. Tajemne triki na spokojny i długi sen.

Nie, nie, nie. Czego nieświadomie uczymy swoje dzieci?

Głupi nie wie, że jest głupi

Siódme poty, czyli leczenie nadpotliwości. Najlepszy zabieg na wiosnę.

Najbardziej stresujący styl wychowania o jakim słyszałam.

Zabobony i przesądy, które pomagają zajść w ciążę

Niegrzeczne dzieci nie istnieją. Dorośli? Owszem…

10 rzeczy, które kochamy w ojcach

Zdziwisz się, jaka muzyka oczaruje Twoje dziecko

10 bezwzględnych tekstów matek, których nienawidzą bezdzietne kobiety.

Samodzielność 3-latka w przedszkolu

O tym, skąd u dzieci biorą się niechciane zachowania

Prezenty. Zastanów się, kogo chcesz uszczęśliwić.

20 rzeczy, o których warto pamiętać wybierając żłobek lub przedszkole

Nie bądź ananas, bądź miły dla nas!

Perfekcyjnie nieperfekcyjni. Czy sami siebie oszukujemy?

Jak ułatwić dziecku start w przedszkolu?

Najlepsze książki – poradniki dla rodziców przyszłych przedszkolaków

Szczerość. Trudna sztuka nie tylko od święta.

Co zrobić, by zniszczyć dziecku obecne i przyszłe święta?

10 najlepszych kosmetyków, których używam codziennie. Polecam!

A co jeśli mnie się nie spieszy…

Mój apel o szacunek dla maluszków.

Macierzyństwo zmienia kobietę. To źle?

Jak zniechęcić dziecko do lekarzy

13 sekretów, które zdradzę Ci o sobie

Od tych tekstów mamo, jeży się włos na głowie.

Noszone dziecko, szczęśliwa rodzina. O chustach i nosidłach.

Dorosłe dziecko. Jak odebrać dzieciństwo dziecku i dojrzałość dorosłemu

Niesamowite fakty i mity na temat noszenia dziecka

Rodzicielstwo zaczyna się od rodziców

Biegnij, to może się przewrócisz!

  • Zapamiętam na przyszłość 😉

  • Oj warto! Kupujesz sobie spokój 🙂

  • Slyszalam o tym nie raz. Bardzo czesto korzystaka z tego urzadzenia mamy, ktorych dzieciatka maja slabe serduszko. Jesli o mnie chodzi to wybralabym bezprzewodowy

  • Co do grupy ryzyka, to czynników zaliczających do niej jest wiecej niż te co wymieniłaś. Proponuję uzupełnić wpis.

  • Bardzo ciekawy temat, nigdy szczególnie się w tę kwestię nie zagłębiałam, bo i nie uważałam tego za konieczne.

    Spodobała mi się idea monitora skarpetkowego – bardzo ciekawy pomysł. Chociaż nie zawsze się sprawdzi – skoro mówimy o tym, aby nie przegrzewać, to skarpetek też bym przy wysokiej temperaturze unikała.

    • Ciekawy punkt widzenia.

  • Mojemu dziecku monitor oddechu prawdopodobnie uratował życie. Kupiłam go jak miał kilka miesięcy, włączył się kilka razy, ale zawsze jak doszłam do łóżeczka i na spokojnie sprawdziłam czy oddycha, to oddychał. Pewnego razu włączył się jak byliśmy u mojej mamy, nie spodziewałam się, że tym razem jest inaczej. Przyłożyłam rękę do brzuszka, nie ruszał się, wyjęłam dziecko z łóżeczka, nie oddychał, potrząsnęłam nim, dmuchnęłam w twarz i wtedy złapał oddech. Miał wtedy około roku, więc używałam go jeszcze przez kilka miesięcy, dopóki nie urodziło się drugie dziecko. Przy drugim dziecku włączał się często, choć dziecko oddychało. Neurolog stwierdził, że jak niemowlę zapada w głęboki sen, to oddech może być tak płytki, że monitor go nie wyczuwa.

    • Aż mam gęsią skórkę… Podziwiam Twoje opanowanie w takiej chwili. Faktycznie, niektóre monitory wykrywają płytki oddech. Cieszę się, że tak się wszystko dobrze skończyło.

      • Tak już mam, że w takich sytuacjach zachowuję zimną krew, ale wolę nie myśleć, co by było, gdybyśmy nie mieli tego monitora.

        • Przydał się nieprawdopodobnie.

  • Agnieszka Jarosz

    Zarówno przy pierwszym jak i przy drugim dziecku uważałam taki zakup za zbędny i się ni pomyliłam. Jeśli chodzi o dzieci mm dość czujny sen i myślę że najlepszą “czujką”jest właśnie rodzic.

    • Wiadomo, bez rodzica to raczej słabo by było 😉

  • Zaskoczyłaś mnie tym monitorem skarpetkowym. Genialne rozwiązanie!

    • Moje pierwsze wrażenie było mieszane, ale po namyślę też wydaje mi się to coraz lepszym pomysłem.

  • świetny wpis dla rodziców. <3

  • wydaje mi się świetny jeśli ktoś potzrebuje fajnie że mamy taką możliwość monitorowania oddechu dziecka ile takch urządzeń uratowało maluszki a teraz jeszcze będzie bardziej dostępne super

    • Zdecydowanie warto jeśli są wskazania

  • Paulina

    Nigdy o nim nie słyszałam ! Choć jak opiekowałam się małymi kuzynkami to wpatrywałam się zawsze czy oddychają i się szaleńczo bałam o nie ! A tu proszę jest takie urządzenie 😀

    • No zobacz, nawet nie trzeba być mamą żeby tak się stresować. 🙂 Też zawsze to sprawdzam.

  • Ann

    Moja córka przez pierwsze pół roku swojego życia dość często “zapominała” oddychać, zwłaszcza w nocy. Koszmarne doświadczenie. Wcześniej uważałam, że to zbędny wydatek… Całe szczęście, że jednak kupiłam monitor, bo wiele razy uratował życie mojemu dziecku.

    • Oj, ale nerwów i strachu musiało to kosztować. jak dobrze, że mogłaś pomóc sobie i dziecku tym urządzeniem.

  • Nasi przyjaciele korzystali z tego urządzenia i mogli spokojniej spać…

  • Karolina Borycka

    Monitor skarpetkowy- pierwszy raz o takim słyszę. Ciekawe czy się sprawdza w 100%. Ja nie miałam monitora oddechu, ani przy pierwszym synku, ani teraz i nie żałuję.

    • Też jestem ciekawa ale musze przyznać, że gdybym musiała się w monitor zaopatrzyć – skarpetkowy wiódłby prym.

  • entomka

    Przyznam, że pierwszy raz słyszę o tym skarpetkowym odkryciu. Jeśli działa jak podają, to i rodzice mogą spać spokojniej.

    • To chyba największy plus zaraz po bezpieczeństwie malucha.

  • Bożena Jędral

    Nie używałam monitoru oddechu, ale gdybym teraz miała kompletować wyprawkę, na pewno bym go nie pominęła.

    • No proszę. Czyli dla świętego spokoju? Chyba też bym rozważała.

  • Divanaurlopie

    Świetnie poruszony temat, myślę, że wielu osobom może się on przydać. Pozdrawiam

    • Tego sobie życzę. Dziękuję.

  • Przyznam, że przy starszej córce w ogóle nie pomyślałam o monitorze oddechu. Przy młodszej rozważaliśmy (wcześniak), ostatecznie nie kupiliśmy, ale podejrzewam, że gdybym miała jeszcze raz kompletować wyprawkę, to już tym razem był kupiła. Byłabym zdecydowanie spokojniejsza.

    • To prawda, uspokajający rodzica gadżet.

  • Mieliśmy monitor oddechu-dzięki niemu mogłam chociaż na chwile usnąć spokojnie… Oli był wcześniakiem z zaburzeniami oddechowymi, dlatego nie wyobrażam sobie naszych pierwszych miesięcy bez monitora! Chyba gdyby nie on musiałabym non stop nasłuchiwać…

    • Oj, w takim razie gadżet stworzony dla Was. Przy zupełnie zdrowym dziecku matka czuwa i sprawdza a co dopiero ze wskazaniem. Dobrze, że mogliście sobie pomóc i spać spokojniej.

  • Świetny artykuł – wszystkie opcje wyszczególnione – gratuluję zapału!