nagła śmierć łóżeczkowa SIDS

Nagła śmierć łóżeczkowa (SIDS) – jak możesz uratować swoje dziecko

 

Nagła śmierć łóżeczkowa (SIDS). Temat omijany szerokim łukiem. Aż strach pomyśleć, że cokolwiek złego mogłoby stać się twojemu maluszkowi. Rozumiem to. Ale wiem też, że strach jest odwrotnie proporcjonalny do poziomu wiedzy jaki posiadamy na dany temat. To znaczy, ze im więcej wiesz, tym mniej się boisz. Pisałam o tym również w kwestii samodzielnego radzenia sobie ze strachem przed porodem. Jeśli na dodatek dowiesz się jak samodzielnie możesz zminimalizować prawdopodobieństwo, że nagła śmierć łóżeczkowa dotknie własnie twoje dziecko, warto przeczytać. Zdecydowanie to warto wiedzieć. Być może to właśnie tobie uda się uratować własne dziecko.

 
 

Czym właściwie jest nagła śmierć łóżeczkowa (SIDS)?

Pełna nazwa śmierci łóżeczkowej to Zespół Nagłego Zgonu Niemowląt nazywana też SIDS (Sudden Infant Death Syndrome) i wbrew pozorom dotyczy niewielkiej liczby dzieci. Udało mi się dotrzeć do informacji, które mówią, że w Wielkiej Brytanii śmierć łóżeczkowa dotyka mniej niż jedno dziecko na dwa tysiące, a w USA mniej niż jedno dziecko na tysiąc.

Nagła śmierć łóżeczkowa dotyczy niemowląt do ukończenia pierwszego roku życia, choć spotkałam się z informacjami, że powyżej 6 miesiąca życia dziecka nie odnotowuje się praktycznie żadnych zgonów. Swój szczyt SIDS osiąga w drugim, trzecim i czwartym miesiącu życia dziecka.  Dzieci umierają w nocy podczas snu, pomiędzy północą a godziną 6 rano a zdarzenia te przypadają najczęściej na chłodne miesiące: grudzień i styczeń.

 
 

Które dzieci są zagrożone nagłą śmiercią łóżeczkową (SIDS)?

No i tutaj nauka i medycyna, póki co, leżą. Hipotezy są różne, żadna niepotwierdzona. Nie ma żadnych dowodów na to, że dzieci, które zmarły w wyniku SIDS były chore lub zdrowe. Nie wykazywały żadnych objawów chorobowych, ale to jeszcze o niczym nie świadczy. Przypuszczenia są różne.

Najpowszechniejsza opinia głosi o zaburzeniach snu u dzieci, które uchodzą za zdrowe i rozwijają się w sposób prawidłowy, ale ich system regulacji oddechu, który znajduje się w mózgu jest niedojrzały i dziecko nie jest w stanie wybudzić się ze snu samo, mimo braku oddechu. Niektórzy doszukują się winy w niewykrytej arytmii serca czy bezdechu. Doszukałam się nawet informacji, że niektóre dzieci rodzą się bardziej narażone na SIDS (na poziomie genetycznym) i nie są w stanie wybudzić się ze snu kiedy ich główka zostanie przykryta kołderką i nie potrafią samodzielnie się jej pozbyć. Z medycyną nie dyskutuję, ale ta informacja trochę mnie zdziwiła bo mój dwumiesięczny maluch nie fikał na tyle nóżkami aby zakryć sobie buźkę. Przezornie jednak, dla jedynie własnego spokoju, kładłam córkę spać w odpowiednim ubranku. Na dole wpisu poznasz mój sprawdzony sposób.

Czynniki zwiększające ryzyko nagłej śmierci łóżeczkowej u niemowląt, które znamy to przegrzewanie dziecka i palenie w obecności dziecka oraz w ciąży, wcześniactwo, wcześniejszy bezdech, słaba lub zerowa opieka medyczna ciężarnej, trudne warunki socjoekononiczne rodziny, wcześniejsze problemy z bezdechem u dziecka.

 
 

Jak zminimalizować zagrożenie SIDS?

Opieka prenatalna. Stała opieka prenatalna, a co najważniejsze, brak nałogów kobiety w ciąży zmniejsza ryzyko wystąpienia SIDS.

 

Bezpieczne łóżeczko. Jeśli przykrywasz dziecko kocykiem, jego rogi przy nóżkach włóż pod materac. Nie przykrywaj dziecka też aż do brody, wystarczy do brzuszka aby klatka piersiowa mogła swobodnie pracować. Wyczytałam, że u prawie połowy dzieci, które zmarły w wyniku SIDS, wykryto podwyższony stan bakterii gronkowca złocistego co z kolei powiązano z używaniem pożyczonych lub używanych materacy. Co prawda w ostatnim czasie możemy spotkać coraz więcej materacy pokrytych nieprzemakalną warstwą przez co wydają się bardziej higieniczne, ale mnie to nie przekonuje.  Dodatkowo zaleca się też spanie w jednym pomieszczeniu z dzieckiem do przynajmniej 6 miesiąca życia dziecka.

 

Papierosy. Jeśli nie jesteś w stanie wyzbyć się nałogu nigdy nie pozwól sobie ani nikomu innemu palić w obecności dziecka w domu, w którym maluch mieszka a wszelkie ubrania przesiąknięte dymem trzymajcie z dala od sypialni. Palenie w ciąży i przy dziecku, kiedy jest już ono na świecie, jest największym czynnikiem ryzyka wystąpienia nagłej śmierci łóżeczkowej. Ryzyko wystąpienia SIDS jest wprost proporcjonalne do ilości wdychanego przez dziecko dymu. Mali bierni palacze cierpią na ewidentne niedotlenienie bo zamiast czystego i zdrowego tlenu maluchy są zmuszone wdychać truciznę.

 

Spanie razem z dzieckiem. Pediatra William Sears w Księdze Dziecka opisuje wyniki własnych obserwacji na temat wspólnego spania z dzieckiem a poziomem zagrożenia nagłą śmiercią łóżeczkową. Otóż doszedł on do wniosku, że spanie razem z mamą obniżyło drastycznie liczbę alarmów urządzenia monitorującego oddech niemowlęcia w porównaniu z liczbą alarmów kiedy dziecko spało we własnym łóżeczku. Być może znaczące jest tu czuwanie rodzica przy dziecku.

 

Przegrzanie. Jest istotnym czynnikiem. Kładąc dziecko spać nie należy go otulać grubymi kocykami i nie należy zakładać mu czapeczki na noc jeśli śpi w zamkniętym (nie na dworze) pomieszczeniu. Temperatura w pokoju nie może przekraczać 22 stopni Celsjusza. Nie bez powodu zdecydowana większość zgonów następuje zimą – ogrzewamy nadmiernie swoje domy i profilaktycznie ubieramy nasze dzieci o wiele cieplej niż jest to konieczne. Dobra zasada jest taka, że dziecku będzie dobrze jeśli będzie miało na sobie o jedną warstwę ubrania więcej niż ty. A to czy dziecko jest spocone czy zmarznięte przy takich maluszkach sprawdzisz dotykając jego karku. U tak małych dzieci dłonie i stopy nie dają wiarygodnych pomiarów.

Na końcu wpisu znajdziesz informację w jaki sposób poradziłam sobie z zapewnieniem córce bezpiecznego łóżeczka i uporałam sobie z niebezpieczeństwem przegrzania. Uwaga! Będzie słodko.

 

Dziecko śpi na pleckach. Nie wiadomo do końca dlaczego ta właśnie pozycja zmniejsza ryzyko nagłej śmierci łóżeczkowej. Przypuszcza się, że chodzi o łatwiejsze przegrzanie i trudniejsze wybudzanie dzieci jeśli śpią na brzuszku a także o możliwość wdychanie przez dziecko własnego dwutlenku węgla. Doszukałam się informacji, że obawa przed zakrztuszeniem się własnymi wymiocinami kiedy dziecko śpi na plecach jest nieuzasadniona.

 

Karmienie piersią. Badania wykonane w Nowej Zelandii wykazały, ze SIDS rzadziej dotyka dzieci karmionych piersią. I tu podobnie jak wyżej, nie znamy dokładnej przyczyny takiego stanu rzeczy. Podejrzewa się, że mleko matki zawiera substancje walczące z infekcjami dróg oddechowych dziecka i z alergiami. Być może znaczenie ma tu też fakt systemu spania ponieważ dzieci karmione piersią częściej wybudzają się na jedzenie. U dzieci karmionych piersią rzadziej występuje refluks, który także może wpłynąć na stan górnych dróg oddechowych.

 

Opieka medyczna. Być może, podczas wizyty kontrolnej lekarzowi uda się zdiagnozować u dziecka schorzenie, które jest czynnikiem zwiększającym ryzyko wystąpienia SIDS. A może też być tak, że otrzymasz zapewnienie, że nie ma podstaw by panikować.

Monitor oddechu. Na podstawie zbieranych na bieżąco informacji wykrywa nieprawidłowości w sposobie oddychania dziecka podczas snu. Monitor oddechu ma za zadanie tak monitorować oddech niemowlęcia by uniknąć wystąpienia nagłej śmierci łóżeczkowej (SIDS) u dziecka. Wszystko o monitorach oddechu tutaj.Wszystko o monitorach oddechu tutaj.

 
 

Pamiętaj!

Nawet u dzieci, u których wyróżniono czynnik zwiększający ryzyko wystąpienia nagłej śmierci łóżeczkowej, szansa śmierci w wyniku SIDS wynosi mniej niż 1% ich populacji.
To znaczy, że warto wiedzieć, jak chronić nasze dzieci ale nie możesz absolutnie popadać w paranoje. Nie daj się wciągnąć w całonocne czuwanie przy łóżeczku bo to przyniesie tylko niepotrzebne szkody.

 

Nie jestem lekarzem a powyższe informacje nie są zaleceniem medycznym lub diagnozą lekarską. Jeśli masz jakiekolwiek obawy lub wątpliwości – udaj się z dzieckiem do pediatry. Dobry lekarz zawsze cię wysłucha i nie zbagatelizuje twoich obaw nawet jeśli są niesłuszne czy bezpodstawne.

 

A teraz zobacz jaki był mój sposób na spokojny sen mojej Ami i mój. Ami urodziła się w marcu, niedługo potem na zewnątrz zaczęło robić się cieplej a ja wiedziałam, że nie chcę kłaść jej ani na poduszce ani pod kołdrą. Kocyk też jakoś mi nie pasował bo obawiałam się, że jak zacznie fikać nóżkami to nakryje sobie nim buźkę. Czy moje obawy były uzasadnione? Ma to mniejsze znaczenie wtedy, kiedy masz dobrą alternatywę i jeśli szukasz innego rozwiązanie chociażby dlatego by zapewnić sobie święty spokój.

Zamówiłam dla Ami dwustronny letni śpiworek z szerokim, delikatnym nieuciskowym pasem na brzuszku. Ami spała w takim śpiworku przez pierwsze 6 miesięcy swojego życia. Pod śpiworkiem była ubrana w body. Jeśli zdarzyła się niezwykle chłodna noc, pod śpiworek zakładałam jej pajacyk. Nigdy nie zdarzyło się, że śpiworek jej się zsunął i zawsze budziła się szczęśliwa. Zimą Ami również dostała śpiworek, ale grubszy i tym samym cieplejszy zakładany na ramiona i zamkiem błyskawicznym. W pościeli zaczęła spać kiedy skończyła półtora roku. Podczas snu Ami nie towarzyszyły zabawki w łóżeczku. Jeśli jakąś miała była ona przywiązana do szczebelków na tyle wysoko by znajdować się wyżej niż jej główka.

 

nagła śmierć łóżeczkowa SIDS

nagła śmierć łóżeczkowa SIDS

nagła śmierć łóżeczkowa SIDS

nagła śmierć łóżeczkowa SIDS

nagła śmierć łóżeczkowa SIDS

 

 

 

 

 

 

nagła śmierć łóżeczkowa SIDS

Mama, socjolog, blogerka. Niepoprawna optymistka.
Cierpliwie łączę obowiązki z pasjami, odkrywam uroki wyzwań ambitnej mamy z prawdziwym i codziennym macierzyństwem. Książkoholiczka kochająca dobre jedzenie i nietolerująca ściemy. Pasjonatka urokliwych miejsc i ładnych rzeczy. Znajdziesz mnie tutaj

Może spodoba ci się

Najlepsze rady macierzyńskie, jakie kiedykolwiek otrzymałam.

Sprawdzone triki, które doceni każdy rodzic w kryzysowej sytuacji

Dla babci i dziadka. Życzenia-marzenia.

Dzieci nie są złe i już

Mamo, ja Ciebie wzywam na dywanik!

Jak zniechęcić dziecko do lekarzy

Siódme poty, czyli leczenie nadpotliwości. Najlepszy zabieg na wiosnę.

13 sekretów, które zdradzę Ci o sobie

Najważniejsze zasady bezpiecznej podróży z dzieckiem

Choćbyś zrobiła wszystko idealnie, jest coś co zniszczy te święta. Domyślasz się?

Świeże spojrzenie na świat czyli zadbaj o siebie na wiosnę + niespodzianka

Co zrobić żeby 500+ nigdy się nie skończyło

Żłobek i przedszkole – podsumowanie najlepszych wpisów

Zabobony i przesądy, które pomagają zajść w ciążę

Szacunek do starszych i to, co mi w nim przeszkadza.

Mamo, jesteś najlepsza!

Jaka mama, taka córka – najlepsze zestawy ubrań dla mamy i córki

O co tak naprawdę chodzi w rodzicielstwie?

Klucz do szczęścia

Jak zrobić trafiony prezent, który ucieszy? Poznaj tajemnicę obdarowywania

10 bezwzględnych tekstów matek, których nienawidzą bezdzietne kobiety.

Stawianie granic dziecku – czy to w porządku?

Najwspanialsze cytaty o dzieciach – Janusz Korczak

Zdziwisz się, jaka muzyka oczaruje Twoje dziecko

Macierzyństwo to monotonia, nuda i rutyna? Przekonaj się jak to jest naprawdę!

Nie bądź ananas, bądź miły dla nas!

Chustowanie, czyli noszenie dziecka w chuście. Nasza wspaniała przygoda

W czym Ci dziecko nie pomoże. Macierzyństwo planem naprawczym związku.

W macierzyństwie żeby wygrać czasem trzeba odpuścić i przestać walczyć

Nie, nie, nie. Czego nieświadomie uczymy swoje dzieci?

9 sytuacji, które trzeba przeżyć żeby zrozumieć matkę.

O tym, skąd u dzieci biorą się niechciane zachowania

Wyprawka dla dziecka – co kompletnie się nam nie przydało

Kiedy pojawia się rodzeństwo, dziecku może zawalić się świat – 6 kroków by pomóc starszemu dziecku

Sprawdzony sposób na odpieluchowanie dziecka bez stresu + propozycje zabaw i poradniki

Ciemno, ciemniej. Dzieci w piekle depresji

Chciałabym urodzić dziewczynkę, wolałabym żeby był chłopiec…

Większość z Was zapomniała o tym wychowując dzieci…

Tego uczę swoje dziecko i obrywam za to po uszach!

Samodzielność 3-latka w przedszkolu – co przedszkolak umieć powinien

Aplikacje pomocne w (nie)planowaniu ciąży na iOS i Android

Czy Twoje dziecko może być… kimś?

A co jeśli mnie się nie spieszy…

Wieczorne rytuały z dzieckiem na szczęśliwe życie

Najbardziej stresujący styl wychowania o jakim słyszałam.

Pozwólmy kobietom nie być matkami

Jak ułatwić dziecku start w przedszkolu?

Podróż z dzieckiem – niezawodne gadżety na bezpieczną i wygodną wyprawę

Zdrowe słodycze do kalendarza adwentowego – przepisy polskich blogerek

Niesamowite fakty i mity na temat noszenia dziecka

Zwierzak w prezencie. Genialny pomysł czy wielka pomyłka?

Czy istnieje mądra kara?

Kosmetyki hity, które uwielbiam i polecam cz.1

Perfekcyjnie nieperfekcyjni. Czyli jak skutecznie oszukiwać siebie

Rodzicielstwo zaczyna się od rodziców

Od tych tekstów mamo, jeży się włos na głowie.

Tego dziecka nie uczę. O oddawaniu krzywd i zemście.

Refluks u dziecka – dieta i zalecenia w trosce o zdrowie malucha

Co się stało, kiedy zrozumiałam, że jestem mamą?

Jedna jedyna rzecz, która zniszczy każdą najlepszą relację a miłość zamieni w nienawiść

Macierzyństwo zmienia kobietę. To źle?

Niewygodne fakty, które MUSISZ zaakceptować!

Macierzyństwo to więzienie.

Mówisz i masz, czyli jak nasze słowa kształtują dziecko

Biegnij, to może się przewrócisz!

Czy istnieje sposób na spokojne dziecko? Ja już go znam

Ciemno, ciemniej. Depresja w ciąży

Co zrobić by dziecko przespało przynajmniej 10 godzin. Tajemne triki na spokojny i długi sen.

Moda na jesień i zimę. Dla dziewczynki, która lubi na opak.

Monitor oddechu – dla kogo, po co i czy warto?

Bez mamy – jak to jest być samotnym ojcem? Wywiad

Dzieci – śmieci?

Macierzyństwo z pasją – 3 złote zasady, które gwarantują sukces i szczęście

Nadać imię szczęściu. O największym błędzie jaki popełniłam w ciąży

Wyprawka do przedszkola + podpisywanie wyprawki

Odkryłam dlaczego jestem złą mamą…

Myniowa czytelnia poleca #6: najlepsze książki dla przyszłych przedszkolaków

Dorosłe dziecko. Jak odebrać dzieciństwo dziecku i dojrzałość dorosłemu

Czysta prawda. Czystek. 15 powodów by nigdy nie zabrakło go w Twoim domu.

Przyjęcie w domu dla maluszka – szybko, łatwo i przyjemnie? To możliwe!

Bałagan? Jaki bałagan? Królewna idzie napić się kawki.

Głupi nie wie, że jest głupi

Mama ma czas, czyli koniec z zimną kawą + mega darmowy bonus!

Dziecko i sąsiedzi. Czy to mieszanka wybuchowa?

Jestem mamą. Jestem super.

Tosia papa. Ostatnie chwile z naszym pupilem.

20 rzeczy, o których warto pamiętać wybierając żłobek lub przedszkole

Jaka mama, taka córka – najlepsze zestawy ubrań dla mamy i córki cz. 2

Zdrowa rodzina czyli porządek w domowej apteczce i świadome zakupy

3 dni wakacji i ręce opadają. Najgorsze podsłyszane teksty kierowane do dzieci

Jaki tata, takie dziecko – najlepsze zestawy ubrań dla taty i dziecka

Jak stworzyć szczęśliwego człowieka?

Ciało po ciąży. Od Lewandowskiej po Betlejewską

Mój apel o szacunek dla maluszków.

Czego ABSOLUTNIE nie możesz jeść w ciąży oraz karmiąc piersią

Kiedy chłopiec pomaluje paznokcie świat wstrzymuje oddech

Wychować boga, czyli dziecko na rodzinnym piedestale

Szczerość. Trudna sztuka nie tylko od święta.

Święty Mikołaj to przeżytek. Nie chcę oszukiwać swojego dziecka.

10 rzeczy, które kochamy w ojcach

Esencja bliskości w praktyce czyli rodzaje chust i nosideł

Moje dziecko lepsze? O tym, że nic nie spadło mi z nieba.

3 myśli, od których zapala mi się czerwona lampka

Książki poradniki dla rodziców przyszłych przedszkolaków

Nie spodziewałabyś się, że możesz dostać to od własnego dziecka