fbpx

Odciągacz kataru – test i porównanie 3 różnych aspiratorów do nosa!

 

Pytania o odciągacz do kataru pojawiają się co roku. Wiadomo, jesienią pytacie o wybór najlepszego odciągacza częściej, jednak bywa on potrzebny przez cały rok. 

Nasza Adelka chorowała od urodzenia. Teraz skończyła rok i widzimy poprawę z jej stanem zdrowia, odpornością i siłą organizmu do walki z bakteriami i wirusami. Ale. Katar zdarza się u każdego dziecka, a nie każde chce lub potrafi porządnie samodzielnie wyczyścić nos. 

Pytacie zatem, który odciągacz kataru jest najlepszy? Cóż, w tej chwili wybór jest dla mnie oczywisty, ale musiałam wyrzucić pieniądze w błoto żeby się o tym przekonać. 

Przygotowałam moją opinię na temat 3 najpopularniejszych odciągaczy kataru, przy czym każdy z nich jest zupełnie inny, ma inne działanie, cenę i sposób użycia. 

•••

 

ustny aspirator do nosa Sopelek – odciągamy katar zasysając powietrze ustami

Brzmi to co najmniej okropnie i zdarza mi się spotkać z opiekunami dzieci, którzy nie są w stanie używać takiego aspiratora bez odruchu wymiotnego. Ogólna zasada jest taka, że jedną końcówkę przytykamy do nosa dziecka, a drugą umieszczamy w ustach i zasysamy powietrze. Wydzielina z noska dziecka zatrzymuje się na piankowym filtrze umieszczonym w aspiratorze. 

plusy Wyjątkowo prosty w obsłudze, łatwo dostępny, tani (średnio około 12 złotych, ale podobne można dostać już od 4 złotych), prosty w czyszczeniu. Warto zaopatrzyć się od razu w dodatkowe filtry lub zwrócić uwagę czy w modelu, który kupujemy są dodatkowe. Łatwy do umycia. Nadaje się do używania w nocy, poza domem, w miejscu gdzie nie wypada hałasować. 

minusy Może powodować obrzydzenie u niektórych dorosłych. Czasem trzeba się nasapać żeby odciąganie było efektywne.

możesz kupić tutaj 👉 Sopelek

•••

 

aspirator do nosa Katarek – podłączamy go do odkurzacza

Dla niewtajemniczonych odciąganie kataru przy pomocy odkurzacza brzmi co najmniej jak mała tortura. Bynajmniej. 

Ami bardzo mało chorowała jeśli chodzi o przeziębienie, więc faktycznie ustny aspirator nam wystarczał. Adela z kolei miała katar połowę swojego króciutkiego życia więc zaczęłam poważnie myśleć nad zmianą aspiratora bo od odciągania na wdech, zaczynało kręcić nam się w głowach. 

Użycie Katarku, czyli aspiratora do odkurzacza, jest banalnie proste – jedną stronę umieszczamy w rurze odkurzacza, drugą końcówkę delikatnie przykładamy do noska (możemy lekko wsunąć). Moc odkurzacza sprawdzamy na początku na sobie, żeby nie uszkodzić delikatnej śluzówki. 

plusy Cena jest do przełknięcia, można dokupić różne akcesoria (szczoteczkę, woreczek żeby się nic nie zgubiło, dodatkowe końcówki dla innych dzieci), łatwy w montażu i czyszczeniu. Nieziemsko skuteczny! Wbrew pozorom dziecko nie musi obawiać się hałasu, jaki generuje działający odkurzacz – kwestia pokazania, zabawienia, przyzwyczajenia. 

minusy nie można użyć go poza domem czy mając za ścianą sąsiadów ogranicza nas również nocna pora. 

możesz kupić tutaj 👉 Katarek

•••

 

aspirator elektryczny z melodyjkami

Zdecydowałam się na zakup elektrycznego odciągacza kataru jeszcze będąc z Adelką w szpitalu z powodu zapalenia płuc. Nie byłam w stanie odciągać ustami gęstej wydzieliny (nawet po rozcieńczeniu wodą morską), a używanie odkurzacza na oddziale mogłoby spotkać się z niemałym zdziwieniem pracowników i innych chorych. 

Szukałam czegoś skutecznego, co zabawiłoby maluszka na tyle, by nie musiała się dodatkowo denerwować czyszczeniem noska i żeby sprzęt nie przeszkadzał innym pacjentom i mógł być używany w nocy. Chciałam również czegoś poręcznego, co mogę zabrać na spacer czy w podróż w razie zwykłego kataru.

I żeby nie było – przeczytałam masę opinii i model, który wybrałam miał tych pozytywnych naprawdę najwięcej. Dodatkowo był wtedy najłatwiej i najszybciej dostępny, a zależało mi na czasie. 

Aspirator składa się z samego urządzenia, 2 silikonowych końcówek które wkłada się do noska oraz baterii. Wystarczy założyć odpowiednią końcówkę i włączyć.

plusy jakość wykonania i wygląd, służy dzieciom jako zabawka do puszczania melodyjek, baterie w zestawie

minusy cena (około 100 złotych), działanie żadne – nie odciągnął dzieciom nawet minimalnej ilości kataru (nawet bardzo płynnego wodnistego, blokuje się ssanie kiedy zatyka się wlot końcówki ssącej (czyli totalnie bez sensu), działający silniczek aspiratora zagłusza melodyjki na tyle, że nie stanowią one żadnego zabawiacza w czasie próby czyszczenia noska. 

•••

 

podsumowanie

Tylko aspirator do odkurzacza! Jeśli szukasz dodatkowo czegoś, co możesz użyć poza domem lub w nocy, ten ustny okazjonalnie będzie ok. Jest też wersja 2w1 (do odkurzacza i ustny – kupisz TUTAJ). Elektryczny? Porażka totalna, choć jak znajdę ten idealny to dam znać bo nadal szukam elektrycznego jako dodatku poza domem. Aha! O gruszce też możesz zapomnieć. 

•••

 

Jakie są Twoje doświadczenia? Może aspirator elektryczny sprawdził się u Was dużo lepiej? Daj znać w komentarzu. 

 

 

 

 

Mama, socjolog, blogerka. Niepoprawna optymistka.
Cierpliwie łączę obowiązki z pasjami, odkrywam uroki wyzwań ambitnej mamy z prawdziwym i codziennym macierzyństwem. Książkoholiczka kochająca dobre jedzenie i nietolerująca ściemy. Pasjonatka urokliwych miejsc i ładnych rzeczy. Znajdziesz mnie tutaj

Może spodoba ci się

Refluks u dziecka – dieta i zalecenia w trosce o zdrowie malucha

Nawilżacz powietrza Klarta Humea – warto go mieć? Recenzja

Dzieci – śmieci?

Wyprawka przyszłej mamy i niemowlaka – nawet byś o tym nie pomyślała, a warto! Pomysł na prezent

Świeże spojrzenie na świat czyli zadbaj o siebie na wiosnę + niespodzianka

Co zrobić żeby dziecko chętnie (i dokładnie) myło zęby? Moje sprawdzone sposoby

Gadżety pomocne przy karmieniu piersią + książki

Kosmetyki hity, które uwielbiam i polecam cz.1

Zdrowa rodzina czyli porządek w domowej apteczce i świadome zakupy

Moda na jesień i zimę. Dla dziewczynki, która lubi na opak.

Jaka mama, taka córka – najlepsze zestawy ubrań dla mamy i córki

Czysta prawda. Czystek. 15 powodów by nigdy nie zabrakło go w Twoim domu.

Monitor oddechu – dla kogo, po co i czy warto?

Szpinak robi mniam, czyli jak umilić posiłki i zachęcić do smakowania + jak zabić apetyt?

Aplikacje pomocne w (nie)planowaniu ciąży na iOS i Android

Chustowanie, czyli noszenie dziecka w chuście. Nasza wspaniała przygoda

Zdrowe słodycze do kalendarza adwentowego – przepisy polskich blogerek

Poronienie – czego nie mówić kobiecie po stracie, jak pomóc rodzicom

Moje hity na pierwsze miesiące z maluszkiem. Sprawdzona wyprawka!

Ciało po ciąży. Od Lewandowskiej po Betlejewską

Kosmetyki hity, które uwielbiam i polecam #2

Jaka mama, taka córka – najlepsze zestawy ubrań dla mamy i córki cz. 2

Jaki tata, takie dziecko – najlepsze zestawy ubrań dla taty i dziecka

Nagła śmierć łóżeczkowa (SIDS) – jak możesz uratować swoje dziecko

Siódme poty, czyli leczenie nadpotliwości. Najlepszy zabieg na wiosnę.

Czego ABSOLUTNIE nie możesz jeść w ciąży oraz karmiąc piersią

Zastanawiałaś się nad tym, co przy dzieciach mówisz… sama do siebie?

Depresja w ciąży – jak pomóc i co zrobić żeby nie zaszkodzić

Jak zniechęcić dziecko do lekarzy

Ciemno, ciemniej. Dzieci w piekle depresji

Skąd czerpię pomysły na zdrowe lunchboxy do przedszkola i na wycieczki z dziećmi? No pewnie, zgadłaś!