Rodzicielstwo

Rodzicielstwo zaczyna się od rodziców

 

Uważam, że nie można być dobrym rodzicem jeśli nie jest się dobrym człowiekiem. Uważam też, że są takie sytuacje w życiu rodzica, w których łatwiej jest kiedy nikt nam nie przeszkadza. Na przykład drugi rodzic dziecka. Zwykle jednak lepiej razem. Dla wszystkich. A co zrobić by nie wchodzić sobie w drogę? I żeby wspólnie wychowywać dziecko a nie siebie nawzajem?

 
 

Wzajemny szacunek

Wzajemny szacunek rodziców względem siebie jest podstawą wszystkiego. Jest podstawą szanowania dziecka, szacunku dziecka względem rodziców i szacunku względem całego świata. A co najważniejsze, względem siebie samego.

  • Kłóćcie się ale też się gódźcie. Bez wyzwisk, epitetów. Tak jak wy się kłócicie tak robi to wasze dziecko.
  • Szanujcie i doceniajcie swoją pracę. Praca w domu to praca. Wychodzenie do biura to też praca.
  • Bądźcie ze sobą szczerzy. Ale. Chamstwo to nie szczerość.

 
 

Decyzje i poważanie

Nie musicie mieć takiego samego podejścia do dzieci, wychowania i kwestii z tym związanych. Są jednak sytuacje, kiedy któreś z was musi zagryźć zęby, przemilczeć, ustąpić. Ale dobra ogółu i każdego z członków rodziny z osobna.

  • Mama mówi jedno, tata drugie. To rodzinny obłęd, który prowadzi do totalnego chaosu. Ustąp jeśli kwestia nie wydaje ci się niezbędna do życia.
  • Nie donoście na siebie do dziecka, nie narzekajcie, skarżcie.
  • Nie podważajcie wzajemnie swojego zdania i autorytetu.

 
 

Starać się po równo

To chyba najtrudniejsze. Włożonej pracy, wysiłku i zaangażowania w cokolwiek co robimy dla rodziny nie da się ocenić, zmierzyć, porównać. Każdy robi coś innego.

  • Załóżcie, że każde z was stara się najlepiej jak potrafi.
  • Pamiętajcie, że cokolwiek wam nie pasuje w drugiej osobie to ona właśnie jest częścią rodziny. Rodzina to grupa. Bez jednostek nie ma grupy.
  • Patrzcie najpierw na siebie. To tyczy się relacji z dziećmi i dorosłymi. Chcesz coś zmienić? Zacznij od siebie.

 
 

W chwili zwątpienia

Są 3 sprawdzone przeze mnie myśli, które możesz przywołać w chwili zwątpienia. Kiedy wkurzasz się na swoją drugą połówkę, kiedy po prosty nie masz sił.

  • Pomyśl, że gracie do jednej bramki. Choć sposoby inne, ostatecznie macie podobny cel: szczęście swoje i dziecka, wychowanie dobrego człowieka.
  • Życie masz tylko jedno, twój partner też. Nie zjebcie go sobie nawzajem w imię miłości.
  • Wszystko mija, złe też. Zależy od ciebie.

 
 
Głupotą i totalną stratą czasu jest sądzić, że zawsze będziecie się zgadzać. Zawsze pamiętaj, że choć macie wspólny cel bycia razem dla dziecka i być może dla siebie, to zawsze będziecie różnymi ludźmi, którzy mają prawo być od siebie różni. A gracie do jednej bramki. Rodzina to drużyna.

 

 

 

 

Rodzicielstwo

Może spodoba ci się

Klucz do szczęścia

Żłobek i przedszkole – podsumowanie najlepszych wpisów

Szydełkowe inspiracje na Boże Narodzenie

#6 Najlepsze książki dla dzieci rozpoczynających przygodę z przedszkolem

20 rzeczy, o których warto pamiętać wybierając żłobek lub przedszkole

Biegnij, to może się przewrócisz!

Wyprawka. Dowiedz się na co zmarnowałam pieniądze.

Niegrzeczne dzieci nie istnieją. Dorośli? Owszem…

Zdziwisz się, jaka muzyka oczaruje Twoje dziecko

Jak stworzyć szczęśliwego człowieka?

Głupi nie wie, że jest głupi

Nie, nie, nie. Czego nieświadomie uczymy swoje dzieci?

Tego dziecka nie uczę. O oddawaniu krzywd i zemście.

Mamo, jesteś najlepsza!

Co zrobić, by zniszczyć dziecku obecne i przyszłe święta?

10 rzeczy, które kochamy w ojcach

Co zrobić by dziecko przespało przynajmniej 10 godzin. Tajemne triki na spokojny i długi sen.

Najlepsze książki – poradniki dla rodziców przyszłych przedszkolaków

Większość z Was zapomniała o tym wychowując dzieci…

Dorosłe dziecko. Jak odebrać dzieciństwo dziecku i dojrzałość dorosłemu

Bałagan? Jaki bałagan? Królewna idzie napić się kawki.

Co się stało, kiedy zrozumiałam, że jestem mamą?

Perfekcyjnie nieperfekcyjni. Czy sami siebie oszukujemy?

Najlepsze rady macierzyńskie, jakie kiedykolwiek otrzymałam.

Nadać imię szczęściu. O największym błędzie jaki popełniłam w ciąży

Monitor oddechu – dla kogo, po co i czy warto?

Jestem mamą. Jestem super.

Jak ułatwić dziecku start w przedszkolu?

Bez mamy – jak to jest być samotnym ojcem? Wywiad

Zwierzak w prezencie. Genialny pomysł czy wielka pomyłka?

Święty Mikołaj to przeżytek. Nie chcę oszukiwać swojego dziecka.

Szacunek do starszych i to, co mi w nim przeszkadza.

Mój apel o szacunek dla maluszków.

Dzieci – śmieci?

Macierzyństwo zmienia kobietę. To źle?

A co jeśli mnie się nie spieszy…

Wyprawka do żłobka i przedszkola + podpisywanie wyprawki

Jedna jedyna rzecz, która zniszczy każdą najlepszą relację a miłość zamieni w nienawiść

Niewygodne fakty, które MUSISZ zaakceptować!

9 sytuacji, które trzeba przeżyć żeby zrozumieć matkę.

Najbardziej stresujący styl wychowania o jakim słyszałam.

Jedna jedyna sytuacja, kiedy Walentynki mają sens.

Nagła śmierć łóżeczkowa (SIDS) – jak możesz uratować swoje dziecko

Samodzielność 3-latka w przedszkolu

3 myśli, od których zapala mi się czerwona lampka

13 sekretów, które zdradzę Ci o sobie

Jak na zawsze zniechęcić dziecko do lekarzy.

Macierzyństwo to więzienie.

Macierzyństwo to monotonia, nuda i rutyna? Przekonaj się jak to jest naprawdę!

Szczerość. Trudna sztuka nie tylko od święta.

Czy istnieje sposób na spokojne dziecko? Ja już go znam

Ciemno, ciemniej. Dzieci w piekle depresji

Dobry mąż to zła żona

O tym, skąd u dzieci biorą się niechciane zachowania

Mamo, ja Ciebie wzywam na dywanik!

Moje dziecko lepsze? O tym, że nic nie spadło mi z nieba.

Od tych tekstów mamo, jeży się włos na głowie.

Prezenty. Zastanów się, kogo chcesz uszczęśliwić.

Tosia papa. Ostatnie chwile z naszym pupilem.

Nie bądź ananas, bądź miły dla nas!

Noszone dziecko, szczęśliwa rodzina. O chustach i nosidłach.

10 bezwzględnych tekstów matek, których nienawidzą bezdzietne kobiety.

Dla babci i dziadka. Życzenia-marzenia.

W czym Ci dziecko nie pomoże. Macierzyństwo planem naprawczym związku.

  • Bardzo madry wpis. Zgadzam sie z Toba w 100% 🙂

  • Gośka Budzowsk

    Interesujacy wpis u nas jest raczej wspólny front może w kwesti religi nie do konca

    • A ten aspekt też bywa odmienny. Trudno czasem się dogadać w kwestii religii bo i argumenty nieco bardziej indywidualne.

  • Marlena Hryciuk

    Super, że o tym napisałaś! Myślę podobnie, jak Ty. U nas na szczęście było tak, że obraliśmy jedną wspólną drogę jeśli chodzi o wychowanie synka i opiekę nad nim. Nie podważamy swoich autorytetów. Gdy zdarzają się sprzeczki, to nie w obecności dziecka. Od samego początku mąż był bardzo zaangażowany w ojcostwo, co zaowocowało silnymi więzami między nim a naszym synkiem. Nie boję się zostawić młodego pod opieką męża. A uwierz mi, że mam koleżanki “kwoki”, które nawet nie pozwolą mężom nakarmić dziecka, wziąć na ręce czy wyjść na spacer. A co dopiero zostawić pod opieką! Dla mnie to nie do pomyślenia. Przecież to rodzic o takich samych prawach. Ale one uważają, że “dobra matka” zajmuje się dzieckiem, a faceci się na tym nie znają. WTF????? Z drugiej strony mają później żal, że facet nie pomaga. Na własne życzenia. Przez to wiele z tych dzieci uczepiają się swoich matek jak małe rzepki i nie pozwalają wyjść z domu. Dziwią się dlaczego tak jest lub czemu cały czas płacze za mamą. No skoro nie pozwalała nikomu innemu zajmować się dzieckiem, to takie mogą być tego efekty niestety.

    • O_O mam podobne obserwacje. Kobitki czasem lubią ponarzekać na to co same sobie robią.

  • naszebabelkowo.blogspot.com

    To prawda – przykład dla dziecka zawsze idzie z góry, od rodziców. I tak jak my się do siebie odnosimy – tak ono będzie w przyszłości odnosić się do swojego współmałżonka. Moim zdaniem kłócić się przy dziecku wręcz trzeba – żeby wiedziało, że każdy ma prawo do swojego zdania i że relacje międzyludzkie to nie tylko cud, miód i orzeszki. Ale należy robić to konstruktywnie, z szacunkiem do drugiej osoby – i umieć się pięknie godzić 🙂

  • Amen. Nic dodać, nic ująć.

  • Dziecko to dużo nerwów i jeszcze więcej cierpliwości.

  • Czterdzieści Dziewięć Metrów C

    indeed. Niczego bym nie dopisała 😉

  • Magdalena Bar

    Cierpliwość to duża sztuka i warto ja opanować przy dziecku. Ja mam z tym ciężko ale staram się każdego dnia.

    • Idealnie nigdy nie będzie ale starać się to klucz do sukcesu.

  • Najlepiej zawsze ale to zawsze mieć jedno stanowisko wobec problemów dzieci i z dziećmi. To nie jest łatwe, ale możliwe, trzeba się tylko trochę postarać. Poza tym podstawą jest szacunek. Na szacunku buduje się wspaniałe rzeczy.

  • “Głupotą i totalną stratą czasu jest sądzić, że zawsze będziecie się zgadzać.” Cóż… tu się nie zgodzę. U nas wygląda to tak, że w kwestii dziecka zawsze jesteśmy zgodni. Ważne są dla nas zupełnie inne kwestie, a dzięki temu bez trudu potrafimy się porozumieć.

  • Paula Żyrafa

    Bardzo się z mężem staramy, kluczowe decyzje zawsze ustalamy wspólnie by iść jedną drogą

    • O tak, to wymaga dużo wysiłku.

  • fajne podejście, zdrowe podejście, różnice i kłótnie w związku będą zawsze, póki będzie chemia i emocje. nie sp** tego swoim ego i zapominając o wspólnym celu – szczęściu dziecka

  • Nie mamy problemu z mężem jesli chodzi o trzymanie jednego stanowiska. Wspieramy się w swoich porażkach, zwłaszcza tych rodzicielskich, świętujemy sukcesy. Pokazujemy synom jak można rozmawiać, spierać się i godzić

    • Wspaniała atmosfera rodziny!