Szczerość

Szczerość. Trudna sztuka nie tylko od święta.

Tak mi się dzisiaj wzięło na rozważania od serca. No więc siedzę i myślę. Tak, czasem siedzę też w ciągu dnia, tak mam zajebiście. Aktualnie zastanawiam się nad szczerością. Czym jest, jak się ma do rzeczywistości, gdzie leży jej granica? Jak to z nią jest wśród najbliższych a jak wśród obcych nam osób? Czy szczerość jest wadą czy zaletą? Czy anonimowość szczerości pomaga? I w końcu, czy szczerość popłaca?

 

No dobra, a co to jest?

Jestem przekonana, że zapytani o to czym jest szczerość, większość z Was odpowiedziałaby, że szczerość to mówienie tego, co się myśli. Poniekąd może i tak. Ale to tylko czubek góry lodowej. Szczerość nie jest biała lub czarna, szczerość to cała paleta. Jest niejednoznaczna, trochę nieuchwytna i bardzo subiektywna. Jednak można wyróżnić kilka jej cech, z którymi zgodzi się większość (a tak poza tym pamiętajcie, że to co uważa większość nie oznacza, że właśnie to jest słuszne):

1. Szczerość to zgodność myśli, słów, zamiarów i uczynków

To oznacza ni mniej ni więcej tyle, że to co mówisz, to co robisz i to co zamierzasz zrobić jest spójne, jednolite. Że jedno wynika z drugiego, wszystko się zazębia. I na dodatek to wszystko jest zgodne z tym co myślisz.

2. Szczerość to prawdomówność

To synonim i chyba najczęstsze rozumienie. Prawdomówność to zaprzeczenie kłamstwa, dwuznacznych wypowiedzi. Jasno i na temat.

3. Szczerość to czyste, bezinteresowne wypowiedzi i uczynki

Szczere wypowiedzi i uczynki to nie tylko te, w trakcie których nie kłamiesz. Szczerość to także czysty powód dla którego coś mówisz czy robisz. Jeśli kieruje Tobą jakiś ukryty interes (nie ważne czy dobry, czy zły) to nie jesteś szczery. To nie jest też ukryty podtekst, drugie dno, nieudolna metafora.

 

Szczerość to czyste serce. Szczerość to wolność. Szczerość to szczęście dla nas i drugiego człowieka

 

4. Szczerość to przejaw zaufania, lojalności

Wiesz, że możesz zaufać komuś kto jest szczery i jesteś szczery bo komuś ufasz. Nie ma jednego bez drugiego. Takie zamknięte koło. Szczerość to spokój ducha, bez obrażania, bez gniewu. Szczerość to przyjaźń.

5. Szczerość jest wolna od podtekstów, ukrytych znaczeń, nie jest dwulicowa.

6. Szczerość nie rani. Nie krzywdzi.

Jeśli mówisz coś komuś w przekonaniu, że musisz być szczery, bo prawda ważniejsza od tego jak ten ktoś się z tym poczuje to jesteś w wielkim błędzie. Szczerością tłumaczysz nieudolną próbę ulżenia samemu sobie. No bo jaki cel masz kiedy krytykujesz sukienkę koleżanki? Że to niby jest ważne, bo prawda? Gówno prawda. Ty sobie ulżysz, bo przecież żyć byś nie mógł bez tego jednego zdania a koleżanka musi wiedzieć, że wygląda grubo no bo jakby tego od Ciebie się nie dowiedziała to co? No świat się przecież zawali. A ona? A ona poszła popłakać do łazienki. Szczerymi łzami.

7. Szczerość jest przeciwieństwem hipokryzji.

8. Szczerość to ważna cecha asertywności. I odwrotnie.

Szczerość

Nie myl szczerości z chamstwem

Bardzo wiele razy byłam świadkiem lub bezpośrednim odbiorcą i mimowolnym uczestnikiem sytuacji, w której ktoś mnie obraża. Albo mówi lub robi coś co mnie rani, dotyka boleśnie. Ktoś robi to świadomie. Bez różnicy, czego to dotyczy, rzeczy błahych lub ważniejszych. Ktoś staje naprzeciw i wyraża swoją krzywdzącą opinię o mnie.

Takiego zachowania nie usprawiedliwia fałszywa troska. Argumenty, że szczerość jest najważniejsza to bajka. To nie szczerość a złośliwość. Chęć pomocy? Tylko sobie, bo nieudolnie próbujesz poprawić sobie humor. Marny sposób.

I co?

To, że mówisz coś komuś prosto w oczy nie jest wyznacznikiem szczerości!

To, że mówisz mi, że źle w czymś wyglądam lub cokolwiek innego a nie jesteś moim przyjacielem, jesteś chamem.

Kiedy mówisz co myślisz, a mnie to rani, jesteś chamem. Jakim ignorantem trzeba być by uważać, że: chcę znać taką opinię, Twoje krzywdzące mnie zdanie mi w czymś pomoże, jesteś na tyle dla mnie ważny, że nie przeżyję szczęśliwe życia bez twojej opinii.

Jeśli robisz coś by sobie ulżyć i poczuć się lepiej a mnie to rani, jesteś chamem.

Aha, ta po alkoholu się nie liczy 😉

Taka szczerość, która może sprawiać przykrość to bardzo grząski grunt. Jeśli nie jesteś pewien odbioru, odpuść sobie. Serce Ci nie pęknie jak nie skrytykujesz jakiejś błahostki. Jeśli nie robi Ci krzywdy czyjeś zachowanie, olej to. Sobie też w ten sposób pomożesz.

Wiele zależy od relacji. Bliskość ma tu duże znaczenie. Na przykład, ktoś bardzo mi bliski skrytykuje mój wygląd. Ha! Zacznijmy od tego, że bliscy nie krytykują, a co najwyżej dbają byśmy nie wyszli na ulicę ubrani jak pajace. W każdym razie, to się czuje w sercu, że ktoś ma czyste intencje. Że nie chce nas urazić, że to dla naszego komfortu.

 

Szczerość anonimowa

Cóż, pewnie niedługo się przekonam czy takowa w ogóle istnieje. Tak czy inaczej, w tej kwestii podobnie jak w realu. Jeśli na co dzień jesteś szczery, otwarty, uprzejmy, to podobnie będzie w internecie. Tylko pozornie jesteśmy tu bardziej anonimowi niż na ulicy  czy w wielkim sklepie. Czasem łatwiej nam coś napisać niż powiedzieć, nic w tym złego. Mamy też wtedy szansę na spokojne rozważenie naszych myśli. Czasem warto tą chwilkę przeznaczyć na to by ochłonąć, niektórym by się przydało. Jeśli jednak tylko jako anonim jesteś w stanie wyrazić swoje zdanie to szczery nie jesteś. Na pewno nie w stosunku do siebie.

szczerość

My mamy to dopiero mamy…

W ostatnim czasie to właśnie nad pseudo szczerością w stosunku do mam i kobiet w ciąży ubolewam najbardziej. Z oczywistego powodu.  Moja Ami jest jeszcze na tyle mała, że według niektórych nie wskoczyłam na pułap matki, która wystarczająco długo utrzymała przy życiu swoje dziecko. Więc trochę się jeszcze nasłucham.

Będąc w ciąży doszłam do bulwersujących mnie wręcz wniosków. Zaczęłam się nawet zastanawiać, że niektórzy traktują kobiety w ciąży jak półgłówki, które są jedynie pokracznym domkiem dla dzidziusia. I oczywiście, ci niektórzy bardzo chętnie się na ten temat wypowiadają. Szczerze, oczywiście.

Rzecz jasna szczerzy w tym złym rozumieniu są dalsi krewni, znajomi i w ogóle osoby, które na co dzień nie mają wglądu w nasze życie. Między innymi dlatego, że same do tego nie dążą. Jednak jak przyjdzie co do czego jakoś tak się składa, że to właśnie te osoby czują się zobligowane do poinformowania mnie jak tak naprawdę wyglądam, jak wygląda moje dziecko i co o tym wszystkim myślą. Serio? No, kurde, serio.

 

Szczerość w nas

To chyba najważniejszy z aspektów tejże cnoty. Być szczerym wobec siebie? A to dobre!

Jak to rozumiem? Że dopuszczam w sobie wszystkie uczucia i myśli. Jak jest mi źle, to czuję smutek, jak coś mnie rozśmieszyło to się śmieję. W prostej linii, bez intryg w głowie. Coś się stało, ja to poczułam i temu nie zaprzeczam. Przyjmuje, trawię i chowam do pudełeczka w mózgu albo wydalam. Nie zaprzeczam swoim odczuciom, temu jak odbieram świat dookoła.

Szczerość w stosunku do siebie samego to umiejętność wyznaczenia własnych granic i regulowania ich względem sytuacji. To nic złego jeśli nasze wewnętrzne granice przesuniemy pod naciskiem kogoś z zewnątrz. Żyjąc społecznie musimy poddać się takim procesom. Ważne byśmy w zgodzie ze sobą te granice naruszali. I tyle.

Człowiek szczery nie wykorzystuje tej cechy by coś dla siebie ugrać. Dajmy na to, nie chce mi się podlać kwiatka i mówię, że w mojej naturze nie leży miłość do domowych roślin kwitnących. I uważasz, że tym sposobem jesteś szczery wobec siebie i otaczającego Cię świata? Błagam…

szczerość

Dzieci a szczerość

Jeśli wydaje Ci się, że szczerość w odniesieniu do dzieci to wpajanie im, że kłamstwo jest złe i że kłamać nie można, to pewnie należysz do tej grupy osób, które lubią zwracać mi uwagę. Moim zdaniem niesłusznie. To oczywiste.

To tylko część racji.

Fakt jest też taki, że wielu dorosłych zabija w dziecku szczerość w rozumieniu mówienia prawdy. Dziecko czuje najlepiej, że kłamiemy. No cóż takiego się stanie jak powiesz dziecku, że nie będzie dziś obiadu z siedmiu dań bo nie chce Ci się go zrobić? Co najwyżej maluch dostrzeże w Tobie ludzkiego człowieka. Przecież to nie podważy w oczach dziecka Twojego autorytetu, nie zachwieje jego poczucia bezpieczeństwa.

Najprostszym przykładem jest sytuacja, kiedy dziecko w sklepie na widok osoby z nadwagą powie, że ktoś tam jest gruby. Wszyscy wpadają w szał albo udają, że nikt nic nie słyszał. To jasny przekaz, że szczerość nie jest dobra, ale nikt nie wytłumaczy dziecku, że to ten rodzaj szczerości, który może kogoś zranić. To dla dziecka przekaz, że są tematy tabu. I tyle. Czy dziecko skłamało? Czy powiedziało coś niezgodnego z prawdą? Ono nawet nikogo nie obraziło!

A w domu, jak opisujesz ludzi z nadwagą na przykład? Może inaczej, hmm?

Nie kłamać to pewien, może i ważny aspekt. Ale ja mam raczej na myśli sytuację, w której uczymy dziecko, że szczerość to otwartość. To „obiektywny subiektywizm”. Chcę przekazać Ami, że szczerość to bycie sobą. Jak nie oszukujesz sam siebie to nie oszukujesz innych. Jak żyjesz w zgodzie z własnymi przekonaniami to nie musisz udawać szczerości wobec innych. Nie jesteś sfrustrowany.

Ale szczerość wobec siebie to nie wymaganie od innych by się podporządkowali. To, że Ty wyznaczasz własne granice i egzekwujesz ich przestrzeganie, nie daje Ci prawa naruszać granic innych. To delikatna sprawa. Kwestia dostosowania, pewnego kompromisu.

Największą jednak sztuką jest bycie szczerym wobec siebie i innych jednocześnie nikogo nie krzywdząc.

Powodzenia! 🙂

 

 

 

Może spodoba ci się

Jedna jedyna rzecz, która zniszczy każdą najlepszą relację a miłość zamieni w nienawiść

Dzieci – śmieci?

Jestem mamą. Jestem super.

Klucz do szczęścia

Najlepsze rady macierzyńskie, jakie kiedykolwiek otrzymałam.

Wyprawka. Dowiedz się na co zmarnowałam pieniądze.

Czy istnieje sposób na spokojne dziecko? Ja już go znam

Żłobek i przedszkole – podsumowanie najlepszych wpisów

Tosia papa. Ostatnie chwile z naszym pupilem.

Macierzyństwo zmienia kobietę. To źle?

Jak ułatwić dziecku start w przedszkolu?

O tym, skąd u dzieci biorą się niechciane zachowania

10 rzeczy, które kochamy w ojcach

13 sekretów, które zdradzę Ci o sobie

Święty Mikołaj to przeżytek. Nie chcę oszukiwać swojego dziecka.

Bez mamy – jak to jest być samotnym ojcem? Wywiad

Najlepsze książki – poradniki dla rodziców przyszłych przedszkolaków

Monitor oddechu – dla kogo, po co i czy warto?

Wyprawka do żłobka i przedszkola + podpisywanie wyprawki

Co zrobić by dziecko przespało przynajmniej 10 godzin. Tajemne triki na spokojny i długi sen.

Prezenty. Zastanów się, kogo chcesz uszczęśliwić.

Niewygodne fakty, które MUSISZ zaakceptować!

Rodzicielstwo zaczyna się od rodziców

20 rzeczy, o których warto pamiętać wybierając żłobek lub przedszkole

9 sytuacji, które trzeba przeżyć żeby zrozumieć matkę.

Biegnij, to może się przewrócisz!

Mamo, ja Ciebie wzywam na dywanik!

Macierzyństwo to więzienie.

Noszone dziecko, szczęśliwa rodzina. O chustach i nosidłach.

10 bezwzględnych tekstów matek, których nienawidzą bezdzietne kobiety.

Od tych tekstów mamo, jeży się włos na głowie.

Bałagan? Jaki bałagan? Królewna idzie napić się kawki.

Zdziwisz się, jaka muzyka oczaruje Twoje dziecko

Nie, nie, nie. Czego nieświadomie uczymy swoje dzieci?

Co zrobić, by zniszczyć dziecku obecne i przyszłe święta?

Nagła śmierć łóżeczkowa (SIDS) – jak możesz uratować swoje dziecko

Samodzielność 3-latka w przedszkolu

Mój apel o szacunek dla maluszków.

Co się stało, kiedy zrozumiałam, że jestem mamą?

Moje dziecko lepsze? O tym, że nic nie spadło mi z nieba.

#6 Najlepsze książki dla dzieci rozpoczynających przygodę z przedszkolem

Mamo, jesteś najlepsza!

Zwierzak w prezencie. Genialny pomysł czy wielka pomyłka?

Większość z Was zapomniała o tym wychowując dzieci…

Szydełkowe inspiracje na Boże Narodzenie

W czym Ci dziecko nie pomoże. Macierzyństwo planem naprawczym związku.

Macierzyństwo to monotonia, nuda i rutyna? Przekonaj się jak to jest naprawdę!

Nadać imię szczęściu. O największym błędzie jaki popełniłam w ciąży

Ciemno, ciemniej. Dzieci w piekle depresji

3 myśli, od których zapala mi się czerwona lampka

Jak na zawsze zniechęcić dziecko do lekarzy.

Głupi nie wie, że jest głupi

Dorosłe dziecko. Jak odebrać dzieciństwo dziecku i dojrzałość dorosłemu

Tego dziecka nie uczę. O oddawaniu krzywd i zemście.

Najbardziej stresujący styl wychowania o jakim słyszałam.

A co jeśli mnie się nie spieszy…

Nie bądź ananas, bądź miły dla nas!

Jak stworzyć szczęśliwego człowieka?

Dla babci i dziadka. Życzenia-marzenia.

Niegrzeczne dzieci nie istnieją. Dorośli? Owszem…

Perfekcyjnie nieperfekcyjni. Czy sami siebie oszukujemy?

Szacunek do starszych i to, co mi w nim przeszkadza.