przesąd

Zabobony i przesądy, które pomagają zajść w ciążę

 
To już kolejny wpis poświęcony przesądom i zabobonom. Tym razem jednak nie dotyczy przesądów w ciąży i nienarodzonego dziecka ale samego procesu zachodzenia w ciążę. Każda z nas spotyka się z informacjami na temat trudności jakie napotykają na drodze do stworzenia pełnej rodziny znajomi czy bliscy.
Czasem trudności z zajściem w ciążę dotyczą nas samych. Zebrałam całą masę zabobonów i przesądów jakie krążą wśród przyszłych mam. Niektóre z nas słysząc niektóre z tekstów poniżej uśmiechają się pod nosem. Niektóre zaczynają myśleć, jak mogą sobie pomóc. Otóż uprzedzam. To bardzo lekki wpis i niewiele mają wspólnego z rzetelną wiedzą medyczną. 

 

Inna sprawa jest taka, że decyzja o poczęciu jest niesamowicie trudna do podjęcia i kobieta szuka wokół siebie znaków, które miałyby zapewnić ją o słuszności swojego wyboru. Nic dziwnego, to niesamowicie ważny, trudny temat. Czasem warto go oswoić. Czasem kobiety szukają wsparcia, otuchy albo alternatywnego sposobu na zajście w ciążę kiedy inne sposoby zawodzą.

No to masz

 
Zabobony i przesądy, które pomagają zajść w ciążę:

  • Nie zachodzi się w ciążę podczas pierwszego stosunku.
  • Częste stosunki zwiększają szansę na poczęcie bliźniąt.
  • Zbyt duża ilość nasienie w macicy może sprawić, że kobieta urodzi niewiarygodnie duże dziecko co może być tragiczne w skutkach.
  • Długie wstrzymywanie się od zbliżeń jest warunkiem poczęcia dziecka, kiedy już do niego dojdzie.
  • Kobieta zajdzie w ciążę tylko wtedy kiedy osiąga orgazm.
  • Podczas poczęcia nie można myśleć o poczęciu. 
  • I mój hit, który usłyszałam od nauczycielki podczas zajęć z “przygotowania do życia w rodzinie”: Nie należy stosować tamponów ponieważ ścierają one ścianki macicy i komórka jajowa w konsekwencji nie będzie miała gdzie się wczepić. Czyli, tampony = bezpłodność.
  • Aby zaplanować płeć dziecka można jeść słone na chłopca i słodkie na dziewczynkę. Oczywiście warto zacząć jeszcze przed ciążą żeby zwiększyć szanse. 
  • Im starsza mama tym większa szansa na urodzenie dziewczynki.
  • Jeśli kobieta chce zajść w ciążę, musi szybko usiąść na miejscu, w którym siedziała ciężarna. Im cieplejsze siedzisko tym większa szansa. 
  • To samo działa jeśli kobieta chcąca zajść w ciążę napije się z kieliszka ciężarnej (brr… oby jednak żadna z kieliszka nie piła).
  • Dotknięcie brzucha ciężarnej kobiety przynosi szczęście. Kobiety chcące być w ciąży mają zwiększone na to szanse macając inną ciężarną. 

 

 

Koniecznie daj mi znać jeśli znasz jakiś przesąd, który zwiększa szansę poczęcia ;).

 

 

 

przesądy

 

Mama, socjolog, blogerka. Niepoprawna optymistka.
Cierpliwie łączę obowiązki z pasjami, odkrywam uroki wyzwań ambitnej mamy z prawdziwym i codziennym macierzyństwem. Książkoholiczka kochająca dobre jedzenie i nietolerująca ściemy. Pasjonatka urokliwych miejsc i ładnych rzeczy.

Może spodoba ci się

Samodzielność 3-latka w przedszkolu

Szacunek do starszych i to, co mi w nim przeszkadza.

Najlepsze książki – poradniki dla rodziców przyszłych przedszkolaków

Niesamowite fakty i mity na temat noszenia dziecka

Bałagan? Jaki bałagan? Królewna idzie napić się kawki.

Czy istnieje sposób na spokojne dziecko? Ja już go znam

Rodzicielstwo zaczyna się od rodziców

Macierzyństwo zmienia kobietę. To źle?

9 sytuacji, które trzeba przeżyć żeby zrozumieć matkę.

Dla babci i dziadka. Życzenia-marzenia.

Jestem mamą. Jestem super.

Mamo, jesteś najlepsza!

Jak ułatwić dziecku start w przedszkolu?

13 sekretów, które zdradzę Ci o sobie

Dzieci – śmieci?

A co jeśli mnie się nie spieszy…

Wyprawka. Dowiedz się na co zmarnowałam pieniądze.

Mój apel o szacunek dla maluszków.

#6 Najlepsze książki dla dzieci rozpoczynających przygodę z przedszkolem

Niewygodne fakty, które MUSISZ zaakceptować!

Nagła śmierć łóżeczkowa (SIDS) – jak możesz uratować swoje dziecko

W czym Ci dziecko nie pomoże. Macierzyństwo planem naprawczym związku.

Nadać imię szczęściu. O największym błędzie jaki popełniłam w ciąży

Macierzyństwo to monotonia, nuda i rutyna? Przekonaj się jak to jest naprawdę!

Święty Mikołaj to przeżytek. Nie chcę oszukiwać swojego dziecka.

Najbardziej stresujący styl wychowania o jakim słyszałam.

Jak zniechęcić dziecko do lekarzy

Ciemno, ciemniej. Dzieci w piekle depresji

Bez mamy – jak to jest być samotnym ojcem? Wywiad

Co się stało, kiedy zrozumiałam, że jestem mamą?

Zwierzak w prezencie. Genialny pomysł czy wielka pomyłka?

Żłobek i przedszkole – podsumowanie najlepszych wpisów

Co zrobić by dziecko przespało przynajmniej 10 godzin. Tajemne triki na spokojny i długi sen.

Głupi nie wie, że jest głupi

Szydełkowe inspiracje na Boże Narodzenie

Jak stworzyć szczęśliwego człowieka?

Biegnij, to może się przewrócisz!

Szczerość. Trudna sztuka nie tylko od święta.

Klucz do szczęścia

O tym, skąd u dzieci biorą się niechciane zachowania

Tosia papa. Ostatnie chwile z naszym pupilem.

Macierzyństwo to więzienie.

Monitor oddechu – dla kogo, po co i czy warto?

3 myśli, od których zapala mi się czerwona lampka

Moje dziecko lepsze? O tym, że nic nie spadło mi z nieba.

Jedna jedyna rzecz, która zniszczy każdą najlepszą relację a miłość zamieni w nienawiść

Niegrzeczne dzieci nie istnieją. Dorośli? Owszem…

Co zrobić, by zniszczyć dziecku obecne i przyszłe święta?

Mamo, ja Ciebie wzywam na dywanik!

10 rzeczy, które kochamy w ojcach

Wyprawka do żłobka i przedszkola + podpisywanie wyprawki

Zdziwisz się, jaka muzyka oczaruje Twoje dziecko

20 rzeczy, o których warto pamiętać wybierając żłobek lub przedszkole

10 bezwzględnych tekstów matek, których nienawidzą bezdzietne kobiety.

Dorosłe dziecko. Jak odebrać dzieciństwo dziecku i dojrzałość dorosłemu

Perfekcyjnie nieperfekcyjni. Czy sami siebie oszukujemy?

Noszone dziecko, szczęśliwa rodzina. O chustach i nosidłach.

Tego dziecka nie uczę. O oddawaniu krzywd i zemście.

Najlepsze rady macierzyńskie, jakie kiedykolwiek otrzymałam.

Nie, nie, nie. Czego nieświadomie uczymy swoje dzieci?

Co zrobić żeby 500+ nigdy się nie skończyło

Większość z Was zapomniała o tym wychowując dzieci…

Prezenty. Zastanów się, kogo chcesz uszczęśliwić.

Od tych tekstów mamo, jeży się włos na głowie.

Nie bądź ananas, bądź miły dla nas!

  • fajowy wpis, większość tych “zasad” znałam, choć nie wszystkie

  • Jest tych zabobonów sporo, wiele osób naprawdę w nie wierzy.

  • Ewa

    Haha, mało które znałam, ale to o słonym na chłopca i słodkim na dziewczynkę, to słyszę od dawna. Na chłopca jeszcze podobno kwaśne i kiszone 😀 ale czy to działa – nie mam pojęcia 😉

    • Jak sprawdzisz daj znać to dopiszę 😉

  • o matko! Popłakałam się ze śmiechu! 😀

  • Żaneta Szot

    Brrrr wspolczuje tym ktorzy w to wierza. Choc posmiac sie mozna. Mnie od razu nasuwa sie moze nie o poczeciu tylko juz o ciazy zeby do gory rak nie podnosic

    • O tak, też znane choć w tym akurat ziarenko prawdy ale to już wiedza medyczna 🙂

  • Słodki jeżu!! Ludzie w takie rzeczy wierzą??

  • Ciekawe czy jakiś badacz amerykański sprawdził skuteczność tych metod 😉

    • Jak amerykańskie to pewnie tak 😉

  • A ja slyszalam, ze im kobieta jest ladniejsza, tym ma wieksze szanse na poczecie dziewczynki, bo natura jest tak pomyslana zeby te ladne geny (nie darmo mowi sie o nas plec piekna) przekazywac dalej – plci pieknej. Pozdrawiam serdecznie Beata

    • Haha, też ciekawe. To mogę się nawet trochę dowartościować 🙂

  • A ja jestem ciekawa, który z tych przesądów pomógł zajść Tobie w ciążę 😉
    A tak całkiem na poważnie, to ja bardzo lubię takie wierzenia ludowe, jestem z wykształcenia kulturoznawcą i zawsze interesowało mnie skąd sie takie ludowe mądrości biorą i co sprawia, że siła wierzenia w zabobony jest czasami ogromniejsza niż nauka:)

    • W ogóle w medycynie zauważyłam, że ta działka jest ciągle podsycana a każde taki mit ma maleńkie ziarenko prawdy. Dla sociologa to też ciekawe zjawisko.

  • O matko 😀 Czego to ludzie nie wymyślą 😀 Aż strach się bać, że jeszcze ktoś w to wierzy…

  • Pingback: Blogowanie to lekcja pokory, cierpliwości i zaczynania wszystkiego jeszcze raz od nowa. - VADEMECUM BLOGERA()